Filip ; Dora ; Angus ; Daisy ; Frotka ;Toffe ; Alex ; Megi ; Pako ; Merduś ; Tolek ; Mimi w domu

Email Drukuj

Z ostatniej chwili...

16.07.2014

Odnalazł się właściciel Bafika. Piesek powrócił do domu.

Bafik ma 10 lat - trafił do schroniska !

14.07.2014

Pilnie szukamy domu, nawet tymczasowego dla 10 letniego Bafika. Piesek przebywa w schronisku. Czy ktoś da mu bezpieczną przystań ? On nie da sobie rady w boksie ... Oddzwonię na smsa jeśli nie odbiorę telefonu 662 850 245

zobacz >>>

zobacz więcej >

 


 

Angus już w domowym hoteliku !

14.07.2014

Z uwagi na to, że Angus bardzo źle znosił pobyt w schronisku trafił do fundacji i zamieszkał w domowym hoteliku w Zawierciu. Szukamy teraz domu stałego dla tego pieska. Angus to sympatyczny jamniczek, bezkonfliktowy, grzeczny. Trafil do nas ze śladami pogryzienia i wychudzony ale dojdzie do siebie. Prosimy tez nieustannie o wsparcie naszej działałności, niestety kolejne pieski przybywają do fundacji. Okres wakacyjny jest szczególnie trudny, psy wyrzucane są na ulicę z powodu wyjazdu właścicieli.

zobacz >>>

zobacz więcej >

 


12 lat i smutny koniec w schronisku...

12.07.2014


Ta sunia ma 12 lat, jej Pani właśnie trafiła do hospicjum... Suczka jest skazana na schronisko, gdzie zapewne nie da sobie rady. Mamy kilka dni na znalezienie czegoś dla niej. Może ktoś zaproponuje dom, chociaż tymczasowy ? Czekamy na tą ofertę jak na zbawienie dla tej biednej suni, nieświadomej jeszcze co ją czeka.Sunia mieszka w Radomiu ale postaramy się zorganizować transport dla niej. Kontakt 662 850 245 / oddzwonię na smsa jeśli nie odbiorę telefonu /.


zobacz więcej >

 


 

 

Uwaga !!!

11.07.2014

W Zawierciu zaginął pies krótkowłosy, brązowy jamnik, miał na imię Kubuś.
Pies ma 15 lat i jest bardzo chory - musi przyjmować leki!
Prosimy o udostępnianie! To bardzo ważne.
Numerem telefonu opiekunów : 660 716 619

 


Jak trafić ze schroniska na sesję do popularnej gazety ?

Wie to Filip.

10.07.2014

Filip miał dużo szczęścia, szybko znalazł dom. Po tym, jak trafił do schroniska w Pile oddany przez właściciela wypadki potoczyły się błyskawicznie. Filipa adoptowała Pani Małgorzata Wiercioch aktorka Bałtyckiego Teatru Dramatycznego w Koszalinie. I w taki oto sposób Filip został celebrytą :) Popularny jest w całym Koszalinie bowiem Pani Małgorzata to znana jamnikomaniaczka i miłośniczka zwierząt na Pomorzu ! Zdjęcia pochodzą z sesji do Vivy. / Fot. Izabela Rogowska /.

zobacz więcej >

 


Dora szuka domu !

08.07.2014

Pilnie szukamy domu, nawet tymczasowego dla suczki w typie jamnika. Dora jest podobno trochę większa niż przeciętny jamnik ma ok 4-5 lat. Sunia trafiła do przytuliska gminnego wraz z suczka beagle, która również jest w podobnym wieku i również szuka domu.Niewykluczone, że suczki były rozmnażane w celu zarobkowym. Szukamy najlepszego domu. Na jednym ze zdjęć w profilu do którego link podany jest poniżej Dora z drugą sunią.

zobacz >>>

 


Pilny dom dla Angusa !

07.07.2014

Pilnie szukamy domu, nawet tymczasowego dla jamniczka przebywającego w jednym ze śląskich schronisk. Piesek jest sympatyczny, choć niewiele jeszcze o nim wiemy poza tym, ze źle znosi pobyt w schroniskowym boksie. Piesek potrzebuje człowieka, kanapy... Szukamy odpowiedzialnego domu, gdzie piesek spędzi swoje życie. Obowiązują procedury fundacji : wizyta przedadopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej. Angus czeka na soją szansę.

zobacz >>>

 


Daisy ma nowy dom !

06.07.2014

Daisy to leciwa jamniczka. Trafiła do nas ze śląskiego schroniska, gdzie znalazła się po śmierci swojej Pani. Teraz Daisy ma nowy dom na zawsze. Ma koleżankę i szczęśliwe życie.
"Dzień dobry! Daisy szczęśliwie dotarła do nowego domku ok 1:00 w nocy.
Jak przystało na jamniczkę, po powitaniu, przespała grzecznie resztę nocki w naszym lóżeczku razem ze swoja nowa jamnicza siostrzyczka Akceptacja obydwu jamników bezproblemowa, co przy tak podobnym usposobieniu było jak najbardziej do przewidzenia Daisy jest cudowna, zakochaliśmy się w niej wszyscy bez wyjątku! To istna psia hrabianka..hihihi  Dostała już dzisiaj preparat na kleszcze, ponieważ u nas niestety bardzo łatwo już wychodząc tylko przed taras można je załapać. Narazie to tyle relacji, BAAARRDZO DZIĘKUJEMY ZA PRZEPIĘKNĄ NOWA JAMNICZA CÓRECZKĘ! I ta jej wyprawka, własne łóżeczko rozbroiło nas całkowicie Pozdrawiamy wszyscy gorąco!!!"

zobacz więcej >

 


Trafiły do nas...

30.06.2014

Frotka

Frotka trafiła do Fundacji wczoraj (29.06.2014) ze schroniska w Krakowie. Ta około 4-letnia sunia jest kilka dni po zabiegu sterylizacji, ale już w pełni wróciła do sił. Jest bardzo łagodna i przyjaźnie nastawiona do małych i dużych ludzi. Trudno jej zrobić zdjęcie, ponieważ wykorzystuje każdą okazję, żeby wtulić się w człowieka. W domu bardzo grzeczna, zachowuje czystość, zostaje sama w domu. Jedyny jej "problem" wynika z zazdrości o cżłowieka. Wolałaby nie musieć się dzielić ludźmi z innymi psami :) Sunia 7.07. powinna mieć zdjęte szwy i wtedy możemy ułożyć jej kalendarz szczepień. Sunia przebywa w DT w Bytomiu.
Kontakt: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
tel: Magda 696 996 722

zobacz więcej >

------------------------------------------------------------------------------------

Bongo

Bongo ma 3 lata, został oddany po śmierci swojego Pana. Pieskiem nie miał się kto zająć i wnuk przywiózł Bonga do schroniska. Piesek bardzo się boi. Szukamy dla Bonga nowego dobrego domu. Bongo powinien trafić do domu znającego rasę i podstawy psiej psychologii. Nie znamy jeszcze charakteru Bonga lecz na "pierwszy rzut oka" wygląda ze piesek niekoniecznie jest aniołkiem. W każdym razie na pewno szukamy najlepszego domu. Bongo wykąpany, czyściutki czeka na nowe życie.
Piesek może zamieszkać z suczka, nie wiemy jeszcze jak do samców.

Kontakt Edyta 662 850 245

zobacz >>>

zobacz więcej >

 


Dom naszej Toffinki !

30.06.2014

Toffe trafiła do nas z bielskiego schroniska, gdzie została oddana po śmierci swojej Pani. To bardzo rezolutna i przedsiębiorcza jamniczka - trudno nie ulec jej urokowi, jednak sunia nie jest aniołem. Toffe ma prawdziwie jamniczy charakterek dlatego nowi właściciele muszą z nią popracować.Sunia dostaje szału na widok psa czy kota, budzi się w niej prawdziwy "morderca". Konieczna będzie wizyta u behawiorysty. Niestety sunia została tez w czasie pobytu u nas "nieco" utuczona nad czym nowe rodzina Toffe musi również popracować.Pozdrawiamy domek Toffe i dziękujemy za opiekę nad sunia:
"Suczka podróż samochodem zniosła dobrze. Tego samego dnia została odrobaczona. Noc minęła bez problemów, legowisko zaakceptowane, wydaje się że nie jest przyzwyczajona do ludzkiego łóżka ani foteli. Cieszy to nas bardzo z uwagi na jej dyskopatię Martwią stójki które robi.
W mieszkaniu suczka jest zupełnie nie kłopotliwa. Utrzymanie czystości bez zarzutu .Apetyt dopisuje aż za bardzo, spacerki regularne i dłuższe suczka już została uodporniona na kleszcze. Z każdym dniem zadamawia się coraz bardziej wpatrzona w człowieka.Toffi bardzo impulsywnie reaguje na psy do ludzi przyjacielska i oczywiście wiecznie rozmachany ogon. To naprawdę bardzo kochana JAMNIŚKA. Katarzyna P.
Załączamy trochę fotek."

zobacz więcej >

 


Nowe życie Morisa !

28.06.2014

Moris to wspaniały pies lecz miał dotychczas niełatwe życie. Ale to już koniec jego niedoli ! Moris zyskał wspaniały dom. Ma kochająca rodzinę i kolegę. Wklejam informacje z domu Morisa:
"" W swoim nowym domu Morisek ma kolegę – krótkowłosego czarnego podpalanego jamnika Felka, niewiele starszego towarzysza zabaw.
Felek ostatnio nazywany Kulkiem też był
kiedyś bezdomny, wałęsał się w zimie, a potem był przy budzie na
łańcuchu. Teraz te dwa przekochane pieski mają dom i mają siebie –
już pierwszego dnia razem się bawiły. Trochę rywalizują i czasem
pojawia się zazdrość, ale bez agresji, oba pieski są bardzo mądre, a
Morisek jest do tego bardzo posłuszny – już od pierwszego dnia, kiedy
nas jeszcze prawie nie znał. A pierwsze spotkanie - było wspaniałym
przeżyciem! – zobaczyliśmy Moriska na trawie u Pani Urszuli w hoteliku,
był taki piękny! – jeszcze piękniejszy niż na zdjęciach! Kiedy
Morisek zobaczył nas, popędził prosto do naszej mamy, i tak już
zostało. Do tej pory Morisek bardzo przeżywa, kiedy mama wychodzi z domua on zostaje, ale mamy nadzieję że to się wyciszy kiedy poczuje się
całkowicie bezpieczny. Jest coraz lepiej, w nocy na początku też
płakał, a teraz już zasypia spokojnie. Jest kochanym psem, kocha ludzi i
zwierzęta. Z innymi psami pięknie się bawi, z Kulkiem dużo czasu
spędzają na zabawach, wręcz harcach. Z nami bawił się już w
samochodzie w drodze do domu. Każdego pięknie wita. Najbardziej rano i
kiedy wracamy do domu. Skacze wtedy jak piłeczka, a potem przychodzi,
przytula się, kładzie głowę na ramieniu, mruczy i wzdycha – cudowny
jest i bardzo uczuciowy. Lubi kłaść się na naszych ubraniach i bawić
się naszymi rzeczami – ostatnio porwał mi kosmetyczkę i poroznosił po
pokoju akcesoria do makijażu. Jak każdy jamnik lubi ryć w ziemi – na
niektórych zdjęciach ma ubłocony nosek. Mama mówi, że ten pies nie ma
żadnych wad – ma same zalety
Kupiliśmy mu nową obróżkę – pastelowoniebieską - wygląda w niej
prześlicznie. Został w tym tygodniu odrobaczony, niedługo pojedzie do
uzupełnienia szczepień i do psiego fryzjera żeby uporządkować jego
kosmatą sierść, szczególnie bamboszki. Czasem nazywamy go Kosmaczem albo Dziczkiem - bardzo lubi kiedy tak się do niego mówi . Nasz Dziczek ma taką kosmatą sierść o dziczym umaszczeniu, nad oczami – kosmate okularki, na klatce piersiowej – irokezka, a na nogach jasne bamboszki – przepiękny jest. I piękne, miodowe oczy, czasem jeszcze smutne ale z każdym dniem jest tego smutku mniej a więcej szczęścia w tych cudnych mądrych oczach. Dziękujemy za wszystko!
Anna W. z rodziną i pieskami."

Bardzo dziękujemy rodzinie Morisa za wpłatę dla Tolka - kwota 800 zł pokryje w całości koszty jego leczenia. Tolek bardzo dziękuje


zobacz >>>

zobacz więcej >

 


Pablo vel Alex pozdrawia !

26.06.2014

Pablo od dłuższego czasu w domu. Zamieszkał w prawdziwie jamniczej rodzinie. Wczoraj Alex przysłał maila i zdjęcia:
"Przepraszam ,że zaniedbaliśmy trochę informacji o Alusiu . Jest
szczęśliwym jamnikiem póki ma swój kocyk i zabawki oraz swoich ludzi w
domku .Byliśmy na kontroli w maju Aleks w optymalnej kondycji z mega
energią i apetytem.
Nauczyłam go całowania szyjki i brzuszka uwielbia .Tak naprawdę to
zupełnie bezproblemowy zwierzak , oduczyłam go skakać na drzwi , nadal
pilnuje wszystkich przesyłek jakie trafiają do domu .Nauczył się ,że
listonosz przynosi zabawki i przysmaki kupione na dogo .
Bardzo serdecznie pozdrawiamy plus kilka fotek i życzę wielu tak udanych adopcji .
POZDRAWIAMY Ania , Aleks , Maksio i reszta Rodziny"

< klik

 


Pilny dom dla Megi !

23.06.2014

Szukamy pilnie domu - nawet tymczasowego dla Megi, suczki w typie jamnika długowłosego. Megi została brutalnie potraktowana przez człowieka, wyrzucono ją z samochodu, który nawet się nie zatrzymał. Megi w biegu wylądowała na ruchliwej ulicy. Sunia omal nie straciła życia. Liczymy, że ktoś zainteresuje się ta skrzywdzoną suczka i da jej nowy dom. Kontakt : 662 850 245

zobacz >>>

 


 

Tomek vel Pako pół roku na swoim !

19.06.2014

Odezwała się dzisiaj rodzina Tomka vel Pako. Piesek był oddany do schroniska z powodu ciąży swojej Pani ... Bardzo przykra historia. Pako trafił do schroniska wraz ze swoją koleżanką amstafką, która również znalazła dom. Pako już na swoim pół roku. Jak ten czas leci...
"Dzień dobry!
Dziś mija dokładnie 6 miesięcy od przyjazdu do nas Pakusia! Przesyłam
kilka zdjęć przemiłego urwisa solo i z koleżanką, którą świetnie
trzymają jamniczą klikę! U nas wszystko dobrze! Pako ma apetyt,
energię, humor! Jest przytulaskiem i pieszczochem! Uwielbia tarzanie w
trawie, wylegiwanie w słońcu, długie spacery i gonitwy z Kamą!
Pozdrawiamy
Szczęśliwi posiadacze 2 jamników:
Magdalena i Wojciech K. z PAKO i KAMĄ ;-)

zobacz >>>

zobacz więcej >

 


 

Merduś po trzech miesiącach!

19.06.2014

Merduś już trzy miesiące w swoim nowym domu. Przypomnę, że Merduś w bardzo dojrzałych latach trafił do schroniska w Łodzi po śmierci swojej Pani. Był to dla pieska prawdziwy dramat. Dzisiaj czytamy taki list z domu Merdusia, list, który jest kolejnym dowodem na to, że adopcja starszego psiaka to prawdziwa radość w rodzinie. Serdecznie Państwa do tego zachęcamy !
"Pozdrawiamy wraz z Merdusiem, którego ostatnio nazywamy MERDYNANT Wspaniały. Minęły 3 m-ce odkąd jest z nami. Wszyscy, którzy mają z nim kontakt są nim zauroczeni. Dopasował się do naszej rodzinki, z naszą sunią dogadał się na bazie wspólnoty interesów (np. robienie błagalnych oczu przy stole w celu otrzymania jedzenia-Merdek jest w tym o niebo lepszy). Na początku mieliśmy problem, ponieważ Merduś przeciskał się przez ogrodzenie. Problem rozwiązał się sam...Merduś utył...W miarę dajemy sobie radę z
lękiem separacyjnym- na początku strasznie płakał. Teraz wie, że Pani
przyjdzie i zawsze jest jakaś "doustna nagroda". Wielki fan
piłeczek tenisowych ma teraz tylko takie dylematy:którą wybrać mniej,
czy bardziej " ufuflaną".
Wioletta Ś"

zobacz >>>

zobacz więcej >

 


Z ostatniej chwili...

16.06.2014

Tolek po operacji ratującej życie !

Informacje od Pani Doktor:
Witam,dziś odbyła się operacja Tolka .Rano wykonano badania krwi ,ekg, usg i zakwalifikowano psiaka do zabiegu. Wykonano u niego chirurgiczne zamknięcie wrót przepukliny pachwinowej prawej .Piesek został wykastrowany ,dodatkowo wykonano plastykę chorobowo zmienionej moszny. Pacjent zniósł zabieg dobrze ,jest stabilny, odzyskał przytomność i dochodzi teraz do siebie .Na okres dalszego leczenia pooperacyjnego zostaje pod naszą opieką . Pozdrawiam ,proszę trzymać kciuki za Tolka i jego szybki powrót do zdrowia Marzena Bielawska.

< kilk

----------------------------------------------------------------------

Z ostatniej chwili..

15.06.2014

Z uwagi na pogarszający się stan zdrowia Tolka piesek został umieszczony w lecznicy. Jutro ma odbyć się zabieg operacyjny. Na zdjęciu obraz przepukliny, która zagraża życiu pieska. Tolek został przewieziony do Krakowa, pozostaje pod stała opieką weterynarza

< klik

---------------------------------------------------------------------------------------------

SOS dla Tolka !

14.06.2014

Sprawa jest pilna. Apel o pomoc dla Tolka ogłaszamy od kilku dni i nic...
Tolek potrzebuje domu - nawet tymczasowego. Piesek przebywa w jednym ze śląskich schronisk, gdzie nie przeżyje bez pomocy !
Tolek ma ogromne jądra i guza. Tolek w ciągu 3 dni schudł kilogram, piesek nie może się też wypróżnić. Stan zdrowia jamniczka wymaga natychmiastowej interwencji weterynarza. Dodatkowo Tolek nieustannie próbuje odgryźć sobie penisa. Nie wiadomo czy z bólu czy rozpaczy...
Czy jest szansa dla Tolka ?

zobacz więcej >

-----------------------------------------------------------------------------------------------

Organizujemy pomoc dla jamniczka, która ma na celu :
- znalezienie domu dla pieska / zbiórkę środków na leczenie
- zgromadzenie środków na leczenie
Wierzymy , ze uda się pomóc Tolkowi.
Czy kogoś poruszy ten cierpiący w samotności jamniczek ?
----------------------------------------------------------------------------------------
Konto dla Tolka:
ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
----------------------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
-----------------------------------------
paypal
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
----------------------------------------
w tytule " Tolek"

 


 

Zdjęcia z domu Mimi.

Mimi w domu już od jakiegoś czasu. Zamieszkała ze starszym od siebie jamniczkiem - przesympatycznym i mądrym kawalerem. Mimi na pewno nie będzie się nudzić - co zresztą widać na załączonym obrazku. Pozdrawiamy rodzinkę suni i przystojniaka Ufieg.

zobacz >>>

zobacz więcej >

 


 

Tolek ; Rafik ; Misia ; Tina vel Tola ; Vigo ; Tito ; Perła ; Agat ; Toffe ; Dom Boba ; Kreon w DT

Email Drukuj

AKTUALIZACJA 15.02.2015

Tri vel Luna też ma swoje miejsce na ziemi !

10.06.2014

Tri zwana tez Luną to prześliczna młodziutka sunie, która nie miała szczęścia w swoim krótkim życiu. Została prawdopodobnie skrzywdzona przez człowieka, co zapewne przyczyniło się do problemów z zachowaniem suni. Teraz sunia dostała szanse od wspaniałych ludzi, którzy chcą pomóc małej. Bardzo dziękujemy Pani Sylwii i jej rodzinie za dom dla Tri. Informacje z domu suni:
"Tri jest cudowna bardzo wesola i kochana. Wychodzimy często na spacery ona je uwielbia. Byłyśmy już u weterynarza i była bardzo grzeczna czekają nas kolejne wizyty ale nie będzie z tym problemu.
Kąpanie było tylko wielkim strachem ale udało się. Tri nie lubi być mokra i jak jest zmoczona nawet przez deszcz to śmiesznie szaleje Mieliśmy dużo śmiechu. Gotujemy jej kurczaka z ryżem i warzywami ona uwielbia mięso ale na wieczór lubi też suchą karmę.
Budzi nas rano i zachęca do wspólnego spaceru mamy już nowych przyjaciół w parku
Tri lubi jeździć samochodem najbardziej na tylnym siedzeniu.
Wybieramy się z nią na wakacje nad morze jesteśmy ciekawi jak zareaguje. Prześlę jeszcze więcej fajniejszych zdjęć jak tylko będę maiła trochę więcej czasu.
Pozdrawiam serdecznie i będę w kontakcie,
Sylwia"

zobacz >>>

zobacz więcej >

 


 

Pilny dom - nawet tymczasowy !

09.06.2014

Oto kolejny jamniczek w wielkiej potrzebie - Tolek. Jamniczek wymaga pilnej pomocy - ma jądra wielkości piłek do tenisa i dodatkowo ogromnego guza, który utrudnia mu chodzenie. Piesek przebywa w schronisku na Śląsku. Poszukujemy domu, nawet tymczasowego, gdzie piesek będzie mógł być leczony. On w schronisku nie ma szans. Jamniczek ma ok 10 lat, może więcej... Prosimy o pomoc dla niego. tel 662 850 245 / oddzwonię na smsa /

 

zobacz >>>

zobacz więcej >

 


 

 

Rafik też żyje jak prawdziwy jamnik !

08.06.2014

Rafik to przeuroczy owoc mezaliansu jamniczego rodzica z niewiadomym osobnikiem. Trafił do fundacji ze schroniska. Teraz Rafik vel Tytus ma wspaniały dom, rodzinę i barrrdzo młodociane towarzyszki harców. Dziękujemy za ten domek. Pozdrawiamy rodzinkę Tytusa !

zobacz >>>

zobacz więcej >

 


 

 

z ostatniej chwili...

07.06.2014

Sunia trafiła do domowego hoteliku. Pierwsze informacje o suni od Pani Izy - opiekunki jamnisi:

" Sunia w stanie opłakanym ale wszystko jej naprawimy,
teraz śpi nieprzytomna wyczesałam ją a w niedzielę jedzie po diagnozę czyszczenie uszu i obcięcie pazurków
bo nie może chodzić upada na tylną nóżkę.Jest taka szczęśliwa że pokwiękuje ze szczęścia, na oczko chyba na to jedno nie widzi ropiejące .
Będzie Misia. Dziękuję za zaufanie na bieżąco będę informować"

< klik

zobacz więcej >

Pomoc dla suczki z wysypiska śmieci !

06.06.2014

Otrzymaliśmy wczoraj maila z rozpaczliwym wołaniem o pomoc dla suczki staruszki, która trafiła do podmiejskiej przechowalni bezdomnych zwierząt w okolicach Swarzędza. Przechowalnia znajduje się na terenie wysypiska śmieci. Suczka jest w kiepskim stanie zdrowotnym, ma na głowie guza, jest bardzo zaniedbana. Oto fragment treści maila:

..."wczoraj straż przywiozła do kojca suczkę jamnika,jest starowinką z guzem na główce, może mieć z 10 lat i jest bardzo zaniedbana-siersc i b długie paznokcie. jest przesympatyczną staruszką, bardzo łagodna. została teraz sama w wielkim kojcu,kiedy ostatni raz się obróciłam widziałam jak skrobie łapką w kratę i cała się trzęsie-to nie miejsce dla takiego biedactwa...jest taka biedna a zarazem kochana.niestety ze względu na brak miejsc gdziekolwiek na tymczasach i znajomych nie mamy gdzie ją zabrać. nie wspomniałam chyba, że kojce znajdują się na samym długim końcu wysypiska a człowiek zagląda tam tylko raz dziennie. obawiam się, że ta biedulka może tego nie przeżyć
błagam Państwa o pomoc w przygarnięciu tej suni - wiem, że specjalizujecie się w tej rasie.ja nic więcej nie mogłam zrobić poza zostawieniem mokrego jedzenia z puszek, świeżej wody i podania preparatu na odpchlenie.błagam, błagam,błagam Państwa o zabranie jej z tego oddalonego od człowieka miejsca, gdyż w przeciwnym razie grozi jej wywózka do schroniska a tam to chyba już śmierć "

Bardzo prosimy o wsparcie finansowe dla suni. Sunię czekają badania i leczenie. Jest bardzo zaniedbana.


Konto

ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
--------------------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
-----------------------------------
paypal
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
-----------------------------------
w tytule "jamniczka z wysypiska"

 


 

Z domu Tiny vel Toli !

04.06.2014

Tina miała wielkie szczęście. Szybko znalazła dom Dziękujemy wszystkim, którzy suni pomogli. Szczególnie Pani Basi i Pani Krystynie.
Informacje z domu Tiny : "Witam, Przesyłamy "parę" zdjęć Toli - takie imię ma obecnie Tina - mamy już Tinę w rodzinie więc zmieniliśmy jej imię - już się się przyzwyczaiła i reaguje na nowe imię.. Tola już zaczyna być wesoła - najbardziej lubi biegać w parku gdy chcę ją złapać. Biega naokoło i jest bardzo zadowolona , że nie dała się złapać. Boi się burzy . Pracowałem na komputerze , gdy przyleciała i wskoczyła mi na kolana głowę chowając pod biurko. Miałem włączoną muzykę więc nawet nie słyszałem grzmotów. Jak się zbliżyły - otworzyła nosem niedomkniętą szafę ubraniową , która stoi przy moim biurku i weszła do środka. Przykryłem ją kocem i dałem głośniej muzykę. Wyszła z szafy po burzy , ale musiałem ją wyciągać.
Tola musiała mieszkać w bloku na piętrze . Dwa razy w czasie spaceru weszła na otwartą klatkę schodową - pierwszy raz poszedłem po nią na górę , wąchała pod drzwiami i szła dalej. Za karę do domu szła już na smyczy. Drugi raz też nie słuchając mnie weszła do klatki w sąsiednim budynku. Nie poszedłem za nią , usiadłem na ławce przy wejściu do klatki. Nim wypaliłem papierosa sama wyszła z budynku , bardzo się cieszyła , że jestem. Od tego czasu jak widzi otwarte drzwi do klatki schodowej to patrzy na mnie - jak powiem nie można to nie wchodzi. Lubi jeździć samochodem , ale trzeba uważać bo chce wchodzić do każdego otwartego samochodu.
Pozdrowienia od nas i całuski od Toli dla byłych swoich opiekunów.
Leszek O"

zobacz więcej >

 

 


 

Vigo pozdrawia !

03.06.2014

Vigo kiedyś stracił wszystko: zmarł jego Pan, trafił w dojrzałych latach do schroniska. Pieskowi dopisało jednak szczęście, szybko znalazł wspaniały dom ! Jest bardzo przywiązany do swojej nowej rodziny. Vigo jest przykładem na to, że warto adoptować starsze psy, które świetnie aklimatyzują się w nowych warunkach. Dziękujemy Pani Ewie, której rodzice dali dom jamniczkowi i oczywiście wspaniałym rodzicom !

zobacz >>>

zobacz więcej >

 


 

Toffe prosi o grosik !

02.06.2014

Toffe przebywa w fundacji od ponad 2 tygodni. To starsza suczka. Trafiła do hoteliku zabrana przez nas ze schroniska, gdzie znalazła się po śmierci swojej Pani. Niestety nie ma środków na utrzymanie suczki. Obecnie Toffe ma saldo ujemne. Trzeba zapłacić tez za pobyt w hoteliku 15 zł / dobę. Wstępnie dług Toffe szacujemy na ok 500 zł. Czy ktoś pomoże ? Prosimy o najmniejsze nawet wpłaty

zobacz więcej >

konto:
ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
--------------------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
----------------------------------------
paypal
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
-----------------------------------------
w tytule : "Toffe"

 


 

Tito vel Seba po pół roku !

30.05.2014

Tito miał być podobno agresywny. Czy to prawda ? Wątpliwe. Jamnik omal nie przypłacił tego życiem. Teraz jednak nic mu nie grozi. Ma kochająca rodzinę. Oto krótka informacja z domu :
"Jak widać na zdjęciach, po pół roku przebywania w naszym domu Tito (Seba) stał się pełnoprawnym członkiem rodziny. Tito uwielbia wycieczki rowerowe, spacery po lesie i nad stawem, a gdy wraca do domu ucina sobie drzemkę. Jest bardzo przywiązany do całej naszej rodziny a my do niego."

zobacz więcej >

 


 

 

Szansa Tiny !

14.05.2014

Tina to młodziutka, przesympatyczna suczka - z takich, które asystują ciągle człowiekowi. Miała szczęście. Tina była towarzyszką malusiego jamniczka, którego zabraliśmy z boksu chwilę wcześniej. Została sama... Jej rozpacz i smutek wzbudziły litość. Postanowiliśmy pomóc i jej. Udało się. Dzięki Pani Krystynie Tinka dostała szansę na nowe życie. Z zimnego boksu trafiła do domu. Opiekunka nie może się jej nachwalić: grzeczna, miła, kochana. Teraz szukamy najlepszego domu.
Sunia przebywa w bezpłatnym domu tymczasowym.

zobacz więcej >


Zbieramy fundusze na karmę i sterylizację.
Konto:
ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
----------------------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
-----------------------------------------
paypal
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
-----------------------------------------
w tytule przelewu: "Tina"

 


 

 

Z ostatniej chwili...

13.05.2014

Sunia trafiła do lecznicy Nadal szukamy domu tymczasowego dla niej. Perełka jutro ma zabieg ratujący życie. Potem pojedzie do hoteliku, lecz naprawdę nie stać nas na utrzymanie kolejnego psiaka. w ciągu doby przyjechały do nas trzy pieski ale jak zostawić taką suczkę ? No nie mogliśmy... Prosimy Państwa o pomoc zwłaszcza finansową. Diagnostyka i leczenie oraz utrzymanie jamniczki to duży koszt, Więcej o niej na wydarzeniu oraz na forum.


zobacz więcej >

Konto dla suni:

Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
---------------------------------
paypal
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
----------------------------------
w tytule : "Perła"

----------------------------

Uwaga !!! Alarm !!! Śląsk !!!

13.05.2014

Ta suczka ma ze 100 lat ! Została potrącona przez samochód. Za chwilę trafi do schroniska. Naprawdę nie mamy co z nią zrobić Czy ktoś ją uratuje ? Szukamy na cito domu tymczasowego lub jakiegoś rozwiązania. Serce pęka ale nie ma jak pomóc ! Kontakt 662 850 245

 


 

Agat w hoteliku pod Łowiczem czeka na swojego człowieka !

13.05.2014

Agat trafil pod opieke fundacji. Czeka na najlepszy dom. Piesek jest grzeczny, sympatyczny. Więcej o nim na wydarzeniu na facebook i na naszym forum. kontakt 662 850 245

zobacz więcej >

 


 

Tofik dojechał do domu tymczasowego !

12.05.2014

Tofik miał wiele szczęścia. Znalazł się dla niego dom tymczasowy i transport Tego życzymy każdemu pieskowi w schronisku. Teraz Tofik musi byc przebadany i leczony.

zobacz więcej >

 


 

 

Toffe miała dom lecz teraz została sama !

10.05.2014

Toffe to dojrzała jamniczka, mądra, wyrazista, o jamniczym uroku.
Została bezdomna i trafiła do bielskiego schroniska. Zmarła jej Pani i sunia została po prostu oddana. Gdy zobaczyłam ją w boksie nawet nie ruszyła się ma mój widok. Potem płakała przy wyrażając całą swoją rozpacz i zagubienie...
Toffe miała dobry dom i człowieka, który dbał o nią. Była pod stała opieka dobrego weterynarza. W książeczce ma komplet wpisów, widać, że komuś na niej zależało.. Suczka jest typowo kanapowa, czysta, zadbana. Ma śliczną sylwetkę, czyste uszy. Jest po prostu cudna.
Obecnie sunia została awaryjnie umieszczona w hoteliku przy klinice, gdzie ma wprawdzie swój pokoik, spokój, jest bezpieczna lecz niestety nie ma człowieka. Koszt utrzymania w takim miejscu jest wysoki.
Szukamy przede wszystkim domu stałego ale potrzebny też dom tymczasowy, ponieważ obecna sytuacja ma wymiar czysto awaryjny.

zobacz więcej >

Prosimy też o wsparcie finansowe. Trzeba zrobić chociaż badania krwi. Zbliża się termin szczepienia. Za wszelka pomoc serdecznie dziękujemy.
Kontakt: 662 850 245 mail Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
konto:
ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
--------------------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
----------------------------------------
paypal
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
-----------------------------------------
w tytule : "Toffe"

 


 

Transport w stronę życia...

08.05.2014

Ten starowinek ma 16 lat... może więcej. Ma szansę na dom tymczasowy lecz musi do niego dojechać. Potrzeba 400 zł żeby przewieźć go na trasie Wrocław - Nowy Dwór Mazowiecki. Chyba, ze ktoś zrobi to nieodpłatnie.
Nie ma czasu !
Piesek mieszka w klateczce, gdzie z rozpaczy kręci się w kółko
ledwie stoi tez na nogach lecz chce żyć. Cieszy się na widok człowieka.
----------------------------------------------------
Jeżeli uda się zorganizować środki finansowe na transport piesek
dostanie szansę na życie.

zobacz więcej >

 


 

 

Dom Boba !

06.05.2014

Bob to jamniczek znaleziony w jednej z śląskich miejscowości. Błąkał się zagubiony i zdezorientowany. Nie wiemy czy się komuś zgubił, czy uciekł, czy wreszcie został wyrzucony... Piesek był zadbany, wykastrowany, widać, że miał dobry dom. Pomimo ogłoszeń nikt pieska nie szukał, więc wcześniejsze życie Boba na zawsze pozostanie dla nas tajemnica. Teraz Bob ma nowy dom. Zamieszkał w rodzinie od lat związanej z jamnikami szorstkowłosymi - i całe szczęście, bo Bob daje jednak w kość... Państwo mimo to zakochani i jak na jamniczą rodzinę przystało ulegają urokowi swego wymagającego podopiecznego

zobacz >>>

 


 

 

Czy ktoś uratuje ?

06.05.2014

Bezimienny, lat 16, bez szans... Chcesz uratować ?
Zadzwoń: 662 850 245

< klik

zobacz >>>

 


Kreon zwany teraz Aniołkiem w domu tymczasowym !

02.05.2014

Kreon już w domu tymczasowym. Miał szczęście. Dzięki Pani Izie dostał szansę na godne życie, w jej domu tymczasowym poczeka na dom stały.

Prosimy o wsparcie finansowe potrzebne na diagnostykę i leczenie. Kreon nie jest w najlepszym stanie.

zobacz więcej >

-------------------------------------------------------------------
Konto:
ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
---------------------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
----------------------------------------
paypal
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
----------------------------------------
w tytule : "Aniołek"

 

Dom Olusia ; Kama ; Fred II ; Karlo [*] ; Dom Charliego ; Tri ; Daisy ; Frytka ; Dom Tytusa ; Pinio

Email Drukuj

Wy(sz)czekany dom Olusia !

07.03.2014

Z przyjemnością informujemy że Oluś ma już swój dom, Panią i Pana oraz kolegę Oluś długo czekał... czekał w schronisku ponad rok, bo podobno był agresywny. Oluś został oddany przez właściciela. Piesek trafił do fundacji a teraz do rodziny Pani Marii. Oto jakiego maila dostaliśmy wraz ze zdjęciami:
"Pozdrawiamy z Podlasia, my i jamnik Oluś/ obecnie Alex.
Alex jest świetny, zabawny, rozkoszny, polubili się z psem Wullkanem, zaakceptowała go papuga Sajmon.
Chodzi ze mną na spacery, bardzo szybko się uczy, lubi bawić się piłeczką, zna komendy "podaj łapę" i "poproś".
Polubili go wszyscy w rodzinie i nie ma mowy o zwrocie. Ma wszystkie cechy typowego jamniczego charakteru.
Godnie zastąpił w naszych sercach naszego jamnika Maxa. Cieszymy się że go wzięliśmy.
Maria L"

zobacz >>>

 



Pilnie poszukiwany dom - nawet tymczasowy !

05.03.2014

Pilnie szukamy domu - nawet tymczasowego dla Czoko, pieska w typie jamnika długowłosego. Czoko przebywa w schronisku zwanego mordownia w woj. małopolskim. Czy ktoś go uratuje.... Sprawa jest bardzo pilna - piesek dzisiaj tam jest ale jutro może go już nie być... Kontakt 662 850 245 / oddzwonię na smsa jeśli nie będę mogla odebrać /.

zobacz >>>

 



Kama potrzebuje domu !

28.02.2014

Kama ma około 10 -11 lat i za sobą beznadziejne życie ... Szkoda nawet słów aby je opisywać. Teraz Kama straciła jeszcze dom tymczasowy. Powróciła do schroniska. Czy ktoś zainteresuje się ta suczką ? To spokojna, bezproblemowa, wpatrzona w człowieka sunia w typie jamnika. Niewiele oczekuje, wiele daje: spojrzenie pełne uwielbienia, bezinteresowne psie uczucie...Kontakt 662 850 245.


zobacz >>>

 



Z ostatniej chwili...

Proszę Państwa podaję konto dla Freda. Musimy zabrać go praktycznie natychmiast. Jeśli pojedzie do DT to tez będą koszty związane z jego utrzymaniem. Nie wiemy jeszcze nic o charakterze Freda. Prosimy o wpłaty dla jamniczka:
ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
-------------------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
-----------------------------------
paypal
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
----------------------------------
w tytule : "Fred"


Dramat Freda !

26.02.2014

Fred to bardzo dzielny pies. Uratował życie swojemu Panu. Pan miał zawał, upadł w miejscu gdzie z pewnością nikt nie udzieliłby mu pomocy, był na spacerze z psem... Fred w mig zrozumiał sytuację, nie zastanawiał się ani chwili - pobiegł - pobiegł po pomoc i sprowadził na miejsce sąsiadów. Pan przeżył dzięki niemu. Nastąpił jednak po czasie drugi zawał... nic nie dało się zrobić. Fred pozostał sam. Czy może on liczyć na pomoc człowieka ? Piesek ma 8 lat, trafi do schroniska ... nie da rady... Rozpaczliwie prosi o pomoc !
Szukamy domu - nawet tymczasowego dla mądrego jamnika, wyjątkowego. Kontakt 662 850 245.

< klik

zobacz >>>

zobacz więcej >

 



Dom Merdusiowy !

26.02.2014

Merduś z łódzkiego schroniska ma dom ! Jechał dość daleko bu znaleźć swoje miejsce na ziemi ale już nie grozi mu samotność, strach i ból.Merdus trafil do schroniska po śmierci swojego Pana. Informacje ta dedykujemy przede wszystkim Pani Iwonie, która chciała dać pieskowi dom tymczasowy. Wklejam treść maila jaki otrzymaliśmy:
"Zgodnie z naszymi telefonicznymi ustaleniami informuję, że wzięty przez
moje córki ze schroniska w Łodzi Merduś mieszka pod Gorzowem Wlkp. i
okazało się, że nie jest on takim staruszeczkiem jak go przedstawiano.
Ma wiele umiejętności, które cały czas odkrywamy. Potrafi pięknie
chodzić na smyczy, pilnuje osoby prowadzącej, jeździ bez problemów
windą, ulubioną zabawą jest przynoszenie gumowej zabawki- może to
robić w nieskończoność i ma na to siłę. W domu najbardziej podoba mu
się lodówka i każde jej otwarcie łączy się ze wsadzeniem nosa do
środka. Jest zapalonym ogrodnikiem -no ale trzeba kopać , bo idzie wiosna
, uwielbia też spacery.
Jeśli chodzi o zdrowie, to niestety wieści są gorsze. Merduś ma
przewlekłe i już niewyleczalne zapalenie uszu. Można ten stan
załagodzić . Mamy maści i 2 x dziennie Merduś jest bardzo niezadowolony
z zabiegów usznych. Pozostałe sprawy są opanowane.
Pozdrawiam serdecznie.
Wioletta Ś"

< klik

zobacz >>>

 



Dom Tri vel Luny

26.02.2014

Tri cieszyła się ogromnym zainteresowaniem - wiele osób chciało ja adoptować. Sunia pojechała do Pani Pauliny. Pani Paulina adoptowała wcześniej staruszkę jamniczkę z Fundacji Szara Przystań, która już niestety za tęczowym mostem. Nie było wątpiliwości co do wyboru domu. Tri teraz Luna ma wspaniały dom i koleżankę. Życzymy Wam kochani wszystkiego najlepszego.

< klik

zobacz >>>

 


Odszedł Karlo [*]

Odszedł Karlo. Kilka miesięcy temu zabrany ze schroniska w Miedarach. Miał wspaniały dom. Piesek był bardzo chory. Dziękujemy ci Kasiu za wszystko Z Karlem spotkamy się kiedyś... czekaj na nas kochany !

Wieczorem przyszedł Psi Anioł
na skrzydłach Cię poniósł
do nieba

Zabrał ze sobą Twą radość
szaleńcze merdanie ogonem
dotyk zimnego nosa
i tupot łap po podłodze

Tak bardzo Ciebie brakuje
choć płakać przecież nie trzeba
bo wróci tutaj Psi Anioł
i poprowadzi na łąki gdzie wszystkie psy pożegnane
biegają swobodne szczęśliwe

 



Jamnik Charlie ma dom na zawsze !

18.02.2014

Psie wieści - bardzo dobre.
Charlie znalazł stały, kochający domek. Zamieszkał w podkrakowskiej miejscowości, a jego towarzyszem jest roczny jamniczek Diego. Chłopcy razem dobrze się dogadują - to była miłość od pierwszego zetknięcia nosków. Teraz razem dzielą się kocykiem i wszędzie chodzą razem.
Państwo, którzy zaadoptowali Chaliego, są zakochani w jamnikach. Nie ma wątpliwości, że Charlie trafił do idealnego domu. Do domu, w którym pies jest kochanym członkiem rodziny. I, co najważniejsze, do domu, w którym nikomu nie przeszkadzają urocze, krzywe łapki naszego rudzielca.

Na zdjęciach Charlie i Diego - podczas zabawy (zdjęcia zrobione po kilku minutach "znajomości" piesków) oraz podczas spania (wysłane przez właścicieli).
Wszystkiego dobrego, Charlie!

zobacz więcej >

 



Kubuś ma 18 lat

16.02.2014.

Kuba ma 18 lat. Przebywa w dożywotnim domu tymczasowym. Zmiana miejsca zamieszkania w tym przypadku nie wchodzi w grę. Kuba żyje z dnia na dzień, ma dobra opiekę. Kubusiowi można pomóc jedynie finansowo, chcemy zapewnić mu godne warunki do końca życia. Oto kilka zdjęć jamniczka.

♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡ ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡


♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡ ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡

zobacz więcej >

 



Walentynki

14.02.2014

Wszystkim jamnikolubom i nie tylko walentynkowe całus.

 


 

Uwaga Jamnikomaniacy- mamy prześliczne smycze z motywem jamników.

10.02.2014


Cena jedynie 15 zł + 4.50 koszt wysyłki listem poleconym.
Wszystkie wpływy na jamniki pod naszą opieką. Zachęcamy do zakupu
Wystarczy dokonać przelewu na odpowiednią kwotę z dopiskiem "darowizna smycz"
Oto beneficjenci ewentualnych wpływów:
http://www.jamnikiniczyje.pl/index.php?option=com_sobi2&catid=6&Itemid=0

Konto:
ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
---------------------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
----------------------------------
paypal
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
----------------------------------
w tytule "darowizna smycz"

 



Tri w domu tymczasowym

10.02.2014

Tri ma około roku a przeżyła już gehennę ulicy i schroniskowej budy ... Suczka jest skrajnie wychudzona.
Obecnie Tri przebywa w domu tymczasowym ale być może pozostanie tam na zawsze. To sympatyczna
grzeczna sunia.


 


 

Daisy prosi o pomoc !

06.02.2014

Daisy trafiła do Fundacji 1.02.2014, czy w sobotę ze schroniska w Katowicach, gdzie trafiła po śmierci właścicielki. Na pierwszy rzut oka to śliczna, bardzo przyjazna sunia. Zaniepokoił nas jej kaszel i kamień na zębach oraz mleko w sutkach, więc już w niedzielę wybraliśmy się na wizytę weterynaryjną. Z pierwszej wizyty wiemy, że sunia ma prawdopodobnie arytmię, serduszko jej bije zdecydowanie za wolno, przechodzi aktualnie ciążę urojoną, zęby są silnie pokryte kamieniem, a niektóre wymagają usunięcia, bo się ruszają. Dalsza diagnostyka suczki i leczenie to spore koszty. Należy przeprowadzić pełną diagnostykę, konsultacje kardiologiczna a potem zabiegi sterylizacji i czyszczenia zębów z częściowym usuwaniem. Bardzo prosimy o pomoc finansową dla tej kruszyny. Za sunia ciężkie chwile a przed nią ? Liczymy, że jakaś szansa na normalność.

zobacz więcej >

 




Frytka vel Lili już rok w domu !

05.02.2014

Minął rok od adopcji Frytki teraz Lili. Dostaliśmy taki sympatyczny list :
"Witaj Fundacjo.
Dzisiaj mija rok , odkąd Magda przyprowadziła Lilli do naszego domu …
W tamtym czasie myślałam, że do domu tymczasowego, jednak szybko przekonałam się , że z tej tymczasowości niewiele będzie… Został tylko mąż do urobienia i gotowe- decyzja w ostatniej chwili- Lilli zostaje.
Początki były trudne-lęk separacyjny w wykonaniu 2 jamników- to nie lada wyzwanie. Na szczęście przy odrobinie dobrej woli i ogromie pracy psio-ludzkiej w to włożonej- sytuacja opanowana
Lilli i Psotka pokochały się miłością bezgraniczną, a w między czasie do naszej rodziny dołączył jej najlepszy kumpel- Cezar, więc na brak towarzystwa nie narzeka.
Lilli jest wielkim pieszczochem, dogaduje się z psami i kotami, uwielbia towarzystwo dzieci- JAMNIK ANIOŁEK Ma też ogrooooooooom energii, który spożytkujemy podczas długich spacerów i wypadów w góry
Podsyłam kilka fotek z życia naszych psiaków. Jeszcze raz bardzo dziękujemy za Lilkę i życzymy Wam, aby wszystkie psie historie kończyły się happy endem !!!!"


 


 

Dom Tytusa

03.02.2014

Tytus już w domu. Tytus został adoptowany ze schroniska lecz okazało się, że Pan Tytusa jest uczulony na sierść zwierząt. Rozpoczęły się poszukiwania dobrego domu dla pieska. Państwo z bólem oddawali jamniczka lecz jednocześnie z poczuciem, że pies trafił w dobre ręce. Obie rodziny się spotkały i poznały. W życiu różnie bywa, lecz ważne jest czy potrafimy rozwiązać problem w taki sposób aby bez wstydu spojrzeć w lustro...

zobacz >>>

zobacz więcej >

 



Jamnik na pokładzie

Mamy takie sympatyczne naklejki na samochód. Konieczne dla posiadacza i samochodu i jamnika ! Można tez nakleić w różne miejsca ale na samochód to już koniecznie :) Żaden jamnik nie powinien podróżować w pojeździe, który nie jest odpowiednio oznakowany.
Cena naklejki 15 zł + 4,50 koszt przesyłki.
Wystarczy w tytule przelewu informacja "naklejka nr..."
Wszystkie wpływy przeznaczone na utrzymanie naszych podopiecznych.
Więcej informacji o nich na forum

nr 1_______________________________nr 2

nr 3

< klik
----------------------------------------------------------------------------
ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała

 


 

Pinio już w domu !

30.01.2014
Pinio pojechał dzisiaj do domu Pinio bardzo źle znosił pobyt w schronisku, cierpiał, marznął.
Mimo wielu ogłoszeń nikt go nie adoptował. Na szczęście piesek w końcu zwrócił uwagę Pani Renaty i pojechał ... Powodzenia Pinio - żyj szczęśliwie !

zobacz więcej >

 

Agat; Kreon ; Beti ; Jerry ; Dom Maxsima ; Klara ; Dom Ajaxa ; Pako ; Dom Kamy ; Dżem ; Leon ; Sonia

Email Drukuj

Dom dla Agata !

01.05.2014

Agat to grzeczny jamnik. Czy znajdzie dom ? Piesek jest w sile wieku. Prosimy o dom stały lub nawet tymczasowy dla niego.

kontakt 662 850 245.

zobacz >>>

 


 

 

Dom dla staruszka Kreona !!!

27.04.2014

W schronisku w Białymstoku jest taki staruszek. Szukamy pilnie domu - nawet tymczasowego. Piesek jest jeszcze na kwarantannie ale po jej zakończeniu będzie w pilnej potrzebie. Kto pomoże ? Fundacja otoczy opieką dom tymczasowy, postaramy się zorganizować transport gdyby dom adopcyjny był w dużej odległości. Pokryjemy koszty utrzymania i koszty opieki weterynaryjnej. Kontakt w sprawie domy tymczasowego

662 850 245

zobacz >>>

 


 

Sprawa Beti !

24.04.2014

Szukamy domu dla 2,5 letniej suczki. Beti nie może pozostać w dotychczasowym domu. Poszukiwane są osoby posiadające wiedzę o pracy z psem. Beti jest agresywna, suczka potrzebuje człowieka konsekwentnego, który wyznaczy jej granice i ustali normy postępowania, będzie przewodnikiem. Najlepszy dla Beti byłby dom poza miastem, ogrodzona, bezpieczna przestrzeń mogłaby zminimalizować niepożądane zachowania.Suczka ma silna agresję lekową lecz jeśli jest to agresja lękowa - przy odpowiednim postępowaniu ustąpi. Beti nie jest jednak psem dla każdego. Prosimy o przemyślane oferty domu.
Informacje od właścicielki :
"Chciałam opisać sytuacje mojej 2,5 jamniczki Beti. Od samego początku cierpi ona na „agresje lekową”. Nie akceptuje nikogo oprócz mnie i męża. Nikt nie może nas spokojnie odwiedzić, bo przez cały czas ona szczeka i jest wrogo nastawiona. Dzieje się tak tylko u nas w domu, natomiast poza domem boi się wszystkiego, każdego człowieka, zwierzęcia a nawet zwykłego szelestu. Mieszkamy w kamienicy. Wychodzimy z nią tylko przed klatkę. Chociaż Beti najchętniej załatwiłaby swoja potrzebę już na klatce byle tylko nie wychodzić na dwór. Jesteśmy z Łodzi. Kontaktowaliśmy się z wieloma weterynarzami jednak żaden nie potrafił nam pomoc. Próbowaliśmy również z behawiorystkami od psów. Polecali nam m.in. długie spacery z psem poza miastem, kennel klatkę, kupiliśmy nawet kamizelkę antystresowa dla Beti jednak żaden z tych sposobów nie pomógł, mimo ciągłych i dluuugich prób. Skończyło się więc na tabletkach psychotropowych. Te również nie przyniosły zamierzonego celu. Wiec po pół roku je odstawiliśmy, żeby nie obciążać psa. Jest coraz gorzej. Wcześniej Beti akceptowała również na działce u rodziców labradorze Sabę. Teraz już nie bawią się, Beti jej dokucza chce rządzić, Saba nie może do nas dojść bo od razu jest atakowana. W ogóle nikt nie może się do Nas zbliżyć, a dzieci to już w szczególności nienawidzi. Jestem w 6 mcu ciąży i nie wyobrażamy sobie dalej takiego życia z dzieckiem i z Beti. Na samą myśl chce mi się płakać. Ja nie wiem jak to przeżyję. Dlatego dla dobra ciąży i dzidziusia chcemy jak najszybciej podjąć jakieś działania. Nie wiemy już co mamy robić. Żaden z naszych znajomych nie weźmie Beti do siebie. Kochamy nad Zycie te piękną psinę, ale zdecydowaliśmy się, ze trzeba jakoś rozwiązać ta sytuacje. Tylko jak? "

< klik

zobacz >>>

 


 

 

Wszystkiego najlepszego dla wszystkich !!!

 

 


 

Z ostatniej chwili...

18.04.2014

Piesek trafił wczoraj do fundacji. Nie było możliwości zostawić go w schroniskowym boksie ponieważ jamniczek płakał wniebogłosy. Osoba z fundacji pojechała zrobić pieskowi więcej zdjęć i ... wyszła z Jerrym pod pachą. Tego nie planowaliśmy. Nie ma bowiem nawet DT dla niego. Jerry zamieszkał w domowym hoteliku.
Nadal płacze... To tęskniący, roztrzęsiony staruszek :(
Piesek nie jest w najlepszej kondycji. Potrzebny jest komplet badań.
Wiadomo tez na pierwszy rzut oka że uzębienie w stanie krytycznym.
Pieskowi pozostał jeden czy dwa zęby, których nie widać spod kamienia.
Jerry cierpi i pewnie dlatego również nie może ani jeść ani spać :(
Prosimy o wsparcie w diagnostyce, utrzymaniu i leczeniu Jerrego.


zobacz więcej >

-------------------------------------------------------------------------------------------

Konto dla Jerrego
ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
-------------------------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
-----------------------------------------
paypal
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
------------------------------------------
w tytule : " Jerry"

Jerry ma 20 lat...

16.04.2014

Jerry ma 20 lat. Czy umrze w schronisku ? Jeśli nie znajdzie się dom - nawet tymczasowy to zapewne tak Piesek jest wychudzony, odwodniony, wygląda źle. Długo nie będzie czekał ...,
Prosimy o pomoc dla Jerrego. Szukamy pilnie domu. Kontakt 662 850 245.

 


 

Pomoc dla Dżema

15.04.2014

Dżem to bardzo wiekowy jamniczek. Dostał szanse na godne życie jednak jego stan zdrowia pozostawia wiele do życzenia... Teraz piesek przeszedł poważny zabieg usunięcia guza połączonego z kastracją i porządkowaniem uzębienia. Leczenie Dżema jest kosztowne. Prosimy o wsparcie finansowe dla niego.

< klik
Konto:
ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
-----------------------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
--------------------------------
paypal
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
---------------------------------
W tytule przelewu " Dżem "

zobacz więcej >


 

 

Fred ma dom na zawsze !

13.04.2014

Fred to jamnik bohater, uratował życie swojemu Panu. Niestety okrutny los sprawił że Fredzik został osamotniony - jego Pan zmarł. Teraz jamniczek ma nowy, wspaniały dom. Cieszymy się ogromnie, że ten niezwykły pies dostał szanse na godną emeryturę. Fred odzyskał szczęście, ma swoją ukochana Panią, która bardzo go chwali. Żyj szczęśliwie Fredziku.

zobacz więcej >

 


 

 

Reksiu - domu potrzebuje jak powietrza...

11.04.2014

Jest miły, oddany człowiekowi, samotny... Czeka już prawie rok na swoją szansę i nic. Reksiu to pies w typie jamnika tyle że w rozmiarze XXL. Czy ma szansę na dom ? kontakt 662 850 245

 


 

Uwaga - poszukiwany właściciel

W dniu 08.04 br. w miejscowości Cybulice Małe (gmina Czosnów, powiat nowodworski, woj. mazowieckie) znaleziono młodego, rudego psa w typie jamnika szorstkowłosego. Z relacji mieszkańców wynika, że przebywał w okolicy od dwóch/trzech dni. Pies jest zadbany nie miał na sobie żadnej obroży. Pies czeka na powrót do domu.

zobacz >>>

 


 

 

Borsuk i Termos

09.04.2014

"Dzień dobry,
przesyłam pozdrowienia od Borsuka (Waszego dawnego podopiecznego) i Termosa (też dawnego bezdomniaka) - pozdrawiają w załączniku.
Trzymamy za Was kciuki i jesteśmy zawsze z Wami!
Pozdrowienia, Ewa"


 


 

Maxsima dom na zawsze !

04.04.2014

Maxsim już we własnym domu. Piesek zamieszkał na śląsku w rodzinie która od zawsze miała jamniki. Koniec jego tułaczki. Przypomnę, że Maxsim został przez nas zabrany z jednego ze śląskich schronisk, gdzie czekała go eutanazja z powodu agresji. Z taka informacją Maxsim został oddany do schroniska p[rzez właściciela. Teoria o agresji nie potwierdziła się oczywiście. Cieszymy się szczęściem Maxsima.

zobacz więcej >

 


 

Rok z życia Kokosa !

26.03.2014

Koks już od roku w domu. Nie było łatwo. Kokos to silny pies no... i ma swoje za uszami. Nowi właściciela jednak się nie poddali. Oto informacje z domu Kokosa:
"Witamy serdecznie z domu Kokosa!
Minął rok od kiedy Kokos zamieszkał z nami , a oto kilka słów o nim:
Świetnie dogaduje się z naszą suczką Figą, której się podporządkował.
Jest kochany, przyjazny i łagodny w stosunku do domowników i członków rodziny. Uwielbia pieszczoty i oczywiście jest wielkim łakomczuchem(musi trochę schudnąć). Jest zdrowy , nie ma żadnych dolegliwości , narośl na głowie , którą mięliśmy poddać zabiegowi wchłonęła się i nie ma po niej śladu.
Cierpliwie znosi wszelkie zabiegi pielęgnacyjne z trymowaniem włącznie.
Poza domem Kokos ulega metamorfozie.
Mieliśmy kilka incydentów, ale wszystko jest w porządku.
Nadal prowadzany jest wyłącznie na smyczy, gdyż niespecjalnie toleruje obce osoby i pieski, chociaż ma już dwie "koleżanki"!
Ponieważ tak się szczęśliwie składa ,że niemal każdego dnia mamy kontakt z grupą psów i ich właścicielami ,
jesteśmy pełni nadziei ,że socjalizacja zakończy się sukcesem !
A oto kilka fotek,
Pozdrawiamy !"

 


 

Klara [*]

25.03.2014


Dziś w nocy odeszła za TM Klara adoptowana ze schroniska w Tomaszowie Mazowieckim.

Dziękujemy jej opiekunom, że ostatni rok życia sunia przeżyła szczęśliwa i kochana.

zobacz >>>

 


 

Ogłoszenie domu Ajaxa to tylko formalność...

24.03.2014

Ogłoszenie domu Ajaxa to praktycznie formalność - od początku wiemy, że Państwo zakochali się w Ajaxie a on w nich. Była to tylko kwestia czasu, decyzji i formalności... Teraz wszystko się dokonało. Ajax po krótkiej niedoli w schronisku zyskał wspaniałe życie.

zobacz więcej >

 


 

 

Grosz po roku.

21.03.2014

Grosz dzisiaj jest szczęśliwym jamnikiem. Od roku ma wspaniały dom. Piesek dość długo przebywał w schronisku, był przerażony, gryzł... Cieszymy się szczęściem Grosza i pozdrawiamy jego rodzinę.

 


 

Pako pozdrawia !

20.03.2014

Taki mail: "Witam, Przesyłam kilka zdjęć Pako z ostatniej słonecznej niedzieli - jak tylk0 pogoda dopisuje Pako i jego koleżanka Kama szaleją w ogrodzie,
wygrzewają się na słoneczku i szczekają na każdego intruza. Pako ma
się wyśmienicie, futerko już mu poodrastało, humorek dopisuje. Uwielbia
pilnować zabawek i kosteczek. Jest naszym pupilkiem i złotkiem!!! Pomaga
w pracach ogrodowych - kopie dołki, podgryza trawkę i korę i urządza
harce z Kamą! Dziękujemy za Pakusia
Pozdrawiam. Magdalena, Wojciech PAKO I KAMA

zobacz >>>

 


 

Dżem już w domu tymczasowym !

19.03.2014

Dzięki ofiarności darczyńców Dżem dojechał do domu tymczasowego w Warszawie. Koszt transportu wyniósł 380 zł. Udało się nazbierać potrzebną kwotę. Teraz piesek musi przejść diagnostykę. Dżem nie jest w najlepszym stanie zdrowotnym: ma guza przy odbycie, zęby w katastrofalnym stanie i zwyrodnienia kręgosłupa. Prosimy teraz o wsparcie leczenia pieska. Szczegółowe informacje na facebook i na forum.

zobacz więcej >

 


 

Amper w domu tymczasowym !

18.03.2014

Amper dojechał do domu tymczasowego w Warszawie. Teraz szukamy odpowiedzialnego domu domu "na zawsze". Przypomnę, że piesek ma ok 3 lata, został oddany do schroniska przez właściciela.

< klik

zobacz >>>

 


 

Osobista kanapa Kamy !

16.03.2014

Kama ma nareszcie swój własny wspaniały dom. Suczka wiele przeszła. Jej życie to była gehenna. Teraz Kama ma wspaniałe warunki i ludzi do wyłącznego użytku ! Dziękujemy Pani Magdzie za przygarnięcie Kamy. Oto informacje z domu suczki: Pani Magda pisze: "Witamy ponownie
U nas w dalszym ciągu wszystko ok ,a nawet bardzo ok
Kama jest cudna i przekochana, zachowuje się tak jakby od zawsze z nami mieszkała. Jej ulubionym zajęciem jest….przytulanie się zawsze tak się stara usadowić (choćby w najciaśniejszym miejscu) aby przylegać którąkolwiek częścią ciała do człowieka. Śpi oczywiście cała zakopana pod kołdrą ,przytulona ciaśniutko i ani drgnie całą noc. Wczoraj nie mogłam wysłać zdjęć bo niestety przez te wichury siadł nam internet , ale dzisiaj już nadrabiam zaległości ,w najbliższych dniach postaram się uzupełniać galerię o następne. Pozdrawiamy wszystkich: Magda, Kama i reszta rodzinki"

------------------------------------------------------------------

zobacz więcej >

 


 

Transport dla Dżema ! Nie ma czasu...

Dżem to bardzo wiekowy jamniczek, trafił do schroniska. Od jakiegoś czasu szukamy dla niego transportu okazjonalnego na trasie PIŁA - WARSZAWA.
Niestety nic.... Dżem nie może jednak dłużej czekać. Piesek to staruszek i ma problemy zdrowotne / guza przy odbycie /. Znalazł się dom tymczasowy w Warszawie.
Potrzebujemy 350 zł na płatny transport.
To cena szansy na życie Dżema.
Prosimy w jego imieniu o pomoc.


Konto:
ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
-----------------------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
--------------------------------
paypal
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
---------------------------------
W tytule przelewu " Dżem "

Dziękujemy za każda pomoc

 


 

Amper szuka domu - nawet tymczasowego !

14.03.2014

Pilnie szukamy domu tymczasowego dla ślicznego Ampera. Pies potrzebuje pilnie pomocy. Został oddany do schroniska przez właściciela. Amper ma lęk separacyjny. Szukamy miejsca w Warszawie / okolicach. Jutro Amper może być w Warszawie. To dla niego jedyna szansa ... Kontakt 662 850 245 / oddzwonię na smsa

 



Pomoc dla Dżema !!! Piesek musi dojechać z Piły do Warszawy...

13.03.2014

Oto Dżem, przebywa w schronisku w Pile. Szukamy dla niego transportu PIŁA - WARSZAWA Dżem potrzebuje pilnie pomocy, piesek ma guza przy odbycie. Sprawa jest pilna. Oddzwonię na smsa 662 850 245

zobacz więcej >>>

 


 

Leon pilnie potrzebuje nowego domu !

10.03.2014

Prosimy o dom dla Leona. Pani Leona nie może się nim zajmować z powodu choroby. Wcześniej piesek został adoptowany z Palucha. Czy będzie musiał tam powrócić po 1,5 roku ?
Leonek jest tez po operacji kręgosłupa. To sympatyczny pies. Jaki los go czeka ....


zobacz więcej >>>

 


 

Z ostatniej chwili...

09.03.2014

Odnalazł się właściciel pieska. Jamniczek powrócił do domu.

Uwaga Zgierz - Poszukiwany właściciel !

08.03.2014

W dniu 7 marca br. przed godziną 16:00 zauważyłam biegnącego ul. Hożą w Zgierzu. Pilnie szukam właściciela, ponieważ nie może u mnie zostać
Kontakt 691-044-082


zobacz więcej zdjęć >>>

 


 

Pozdrowienia z Życia Soni

08.03.2014

Sonia ma dom już od roku. Wcześniej trafiła do schroniska oddana przez właścicieli. Bardzo płakała. Wczoraj dostaliśmy maila;
"Witam, Minął rok od czasu adopcji naszej Sonieczki, więc piszę do Pani z
wiadomościami co u niej.
Ma się świetnie, jest zdrowa wesoła i chyba bardzo szczęśliwa Jest
regularnie szczepiona i odrobaczana dbamy o nią jak o "dziecko"
. A ona odwdzięcza się posłuszeństwem i wielką miłości. Jeszcze
raz dziękuję za możliwość adopcji naszej psinki. Gorąco pozdrawiamy
całą fundację i przesyłamy kilka fotek...
Ania M. z rodzinką

 

Merduś ; Dalia ; Gusio ; Dom Buby II ; Tedi ; Pino ; Dom Bruna ; Tytus; Tomek ; Ambroży ; Zula

Email Drukuj

Merduś...

30.01.2014

Merduś trafił do schroniska po śmierci Pana Czy ktoś go przygarnie ? Merduś ma 10 lat. Bardzo prosi o dom. Szukamy nawet domu tymczasowego. Fundacja pokryje wówczas koszty związane z pieskiem. Czy ktoś ma kawałek serca dla pieska w potrzebie ? Kontakt 662 850 245

zobacz >>>

 


Nasza podopieczna Dalia

29.01.2014

Dalia od jakiegoś czasu w fundacji. Suczka przyjechała do nas bardzo chora, przeszła zabieg operacyjny. Z pęcherza Dalii usunięto niewiarygodną ilość kamieni struwitowych. Teraz Dalia zachorowała na zapalenie płuc... Suczka mieszka w domu, leży w ciepłej pierzynce a tu masz... Widocznie sunia wybiegła gdzieś rozgrzana. Gdyby ktoś z Państwa mógł wesprzeć leczenie suczki to będziemy wdzięczni.



Konto dla Dalii:
ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
---------------------------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
----------------------------------
paypal
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
-----------------------------------------
w tytule przelewu "Dalia"


Dom Buby II

25.01.2014

Buba trafiła do nas ze schroniska. Od razu znalazła dom - dom na medal Buba zajęła wakujące miejsce po zmarłej jamniczce w dużej rodzinie, w której jamniki było od zawsze... Niestety okazało się, że Buba jest bardzo chora i jest obecnie nadal leczona, w tej chwili jest już trochę lepiej. Całe szczęście jednak, że suczka nie przeszła sterylizacji w schronisku, bo byłoby z nią bardzo krucho.
Dziękujemy wszystkim za pomoc przy jamniczce i pozdrawiamy rodzinkę Buby.

zobacz >>>

zobacz więcej >

 


 

Jedno mgnienie z życia Teda

25.01.2014

Serce się raduje gdy dochodzą do nas takie wieści
Nie ma większej nagrody ! Ted był bardzo poszkodowanym psem, jednym z nielicznych jakie przeżyły pobyt w tragicznych warunkach u Anny K. Sprawie towarzyszyła głośna w mediach interwencja. Teraz jamniczek wygrał los na loterii, zyskał dom w którym wiedzie wspaniałe życie

Pani Agata pisze:

"Oto Tadeusz żebrający przy stole z koleżankami. Tadeusz miewa się dobrze. Żyje w zgodzie z suczkami. Tę czarną notorycznie zaczepia, po kilka razy dziennie, skacząc, powalając ją na ziemię i głośno gadając. Bawią się cały czas. Ta ruda jest zazdrosna i Tadeusz odrzuca jej zaloty, które początkowo były nienawiścią do nowego przybysza. Tadeusz lubi być upierdliwy, ale lubi być też słodki i kochany. Potrafi szczekać na śpiących w środku nocy, żeby wziąć go pod kołderkę. Potrafi mruczeć z rozkoszy, jeśli drapie się go za uchem i jest głaskany. Kiedy powala się na podłogę, żeby pokazać brzuszek, najpierw kładzie głowę i robi tak fikołka prosto na plecy. Tadeusz nie lubi zimy. Żeby przekonać go do wyjścia i załatwienia potrzeb fizjologicznych, trzeba użyć kiełbasy. Apropos jedzenia ma ogromny apetyt i pochłania ogromne porcje. Nie da się w nim rozpoznać starego wychudzonego Teda. To zupełnie inny pies. Oczy nie łzawią mu tak jak kiedyś - tu oddycha czystym powietrzem. Kiedy spuszcza się go ze smyczy, biegiem dorównuje zwinnym koleżankom, chociaż jeszcze pół roku temu miał problemy z płynnym chodzeniem. Jutro jedziemy z nim od weta, żeby skontrolować wątrobę, obciąć pazury, wyczyścić uszy. Wet radzi z nim sobie i uwaga - potrafi założyć mu kaganiec (Tadeusz nie lubi wizyt u lekarza). Osobiście nie spędzam z nim dużo czasu, bo studiuję, ale Tadeusz łazi krok w krok za mamą, a kiedy przyjedżam do domu przykleja się do mnie, codziennie rano przychodzi na przytulanie do łóżka i krąży z pokoju rodziców do mojego pokoju całe dnie. Oczywiście wciąż ma obsesję zakopywania się w swojej kołdrze, chociaż dziewczyny oblegają jego posłanie, jako że wolą jego ukochaną kołderkę. Wtedy Tadeusz jest sfrustrowany i musi iść na mniej wygodne posłanie, gdzie nie może się zakopać. Ciężkie jest życie z kobietami."

 


 

Szukamy domu tymczasowego w Łodzi !

22.01.2014

Szukamy pilnie domu tymczasowego dla jamnika w Łodzi na okres ok 2 tyg. Kontakt 662 850 245

 


 

Uwaga !!!

22.01.2014

Prosimy o kontakt właścicielkę Tytusa z powodu zniszczenie telefonu utraciłam kontakt do Pani. Proszę pilnie zadzwonić lub wysłać smsa. Oddzwonię jeśli nie będę mogla rozmawiać. Edyta 662 850 245

 


 

Pilny dom dla Pinia - nawet tymczasowy !

22.01.2014

Pinio prosi o pomoc !!! Sprawa Pinia jest pilna. Piesek nie daje rady w schronisku, możliwe że nie przetrwa zimy... Szukamy domu tymczasowego. Pinio to sympatyczny, garnący się do człowieka ok 5 letni piesek w typie jamnika. Kto pomoże ? Fundacja pokryje koszty ew opieki weterynaryjnej i utrzymania w domu tymczasowym. Kontakt 662 850 245

zobacz >>>

 


 

Dom Bruna

21.01.2014

Pewnie ucieszy Państwa wiadomość że Bruno już w domu
Historia jednak lubi zataczać koło Bruno powrócił do Częstochowy, gdzie zamieszkał jednak we wspaniałej rodzinie - nie w schronisku. Bruno przyjechał do nas właśnie ze schroniska w Częstochowie: bardzo biedny, skrzywdzony przez człowieka, zaniedbany...
Jeśli powiem, że Bruno jest teraz noszony na rękach to nie będzie to wcale metafora. Pan nie może się nacieszyć swoim nowym towarzyszem. Kiedy w rodzinie odszedł sędziwy jamnik w domu zapanował smutek... Bruno przywrócił swojej nowej rodzinie radość. Bardzo cieszymy się, że jamniczek ma tak wspaniały dom. Dziękujemy Kamilowi za pomoc dla Bruna. Dziękujemy Kasi za przekazanie darów dla pieska.

zobacz więcej >

 


 

Uwaga !!!

Przepraszamy wszystkich, którzy oczekują na kontakt ze strony fundacji ale doszło do zniszczenia telefonu obsługującego wszystko... łącznie z kontem, które jest obsługiwane przez smsy. Na chwilę obecną nasza praca jest utrudniona do odwołania tzn do czasu zorganizowania jakiegoś wyjścia w postaci telefonu zastępczego. W pilnych sprawach proszę kontaktować się z przez maila lub facebook... można pisać na profil Fjn Wolontariusz. Osoby w trakcie załatwiania spraw z fundacją proszone są o podanie numeru telefonu droga mailowa z krótkim opisem sporawy.

Dostaliśmy takiego maila...

16.01.2014

"Witam,
proszę o pomoc w opiece nad sparaliżowanym 13 letnim jamnikiem. niestety sytuacja życiowa zmusiła mnie do wyjazdu zagranicę gdzie nie mam możliwości sprawowania opieki nad psem. przez jakiś czas jamnik pozostawał pod opieką siostry która kategorycznie odmówiła nad nim dalszej opieki. pies jest energiczny żywiołowy, toleruje inne psy. na dworze porusza się na wózku. wymaga jednak opieki w kwestii wypróżniania się (jest regularnie "odsikiwany" przez opiekuna), zdarza mu się załatwić w nocy w związku z czym śpi na podkładach. pokryję koszty związane z ewentualnym leczeniem weterynaryjnym, koszty wyżywienia i utrzymania( jak podkłady i inne niezbędne)
bardzo proszę o pomoc w znalezieniu dla niego schronienia chociaż na czas znalezienia innego rozwiązania. nie mam do kogo zwrócić się z prośbą o pomoc. w przeciwnym razie będę musiała uśpić psa. jestem z Leszna (wielkopolska) może współpracujecie z jakimiś organizacjami lub domami tymczasowymi w okolicy.
proszę o informację zwrotną ......"

 

 


 

Sprawa Tytusa

15.01.2014

Tytus pilnie potrzebuje domu, nawet tymczasowego. Piesek został adoptowany ze schroniska 2 mc temu w dobrej wierze lecz niestety jego Pan nie zdawał sobie sprawy z uczulenia na zwierzęcą sierść gdyż Państwo nigdy nie posiadali zwierząt i dopiero teraz pozwolili sobie na pieska. Pan ma ataki duszności. Jakby tego było mało chory okazał się i Tytus. Piesek prawdopodobnie przeszedł zapalenie trzustki ale jest leczony i mamy nadzieję że wkrótce wszystko powróci do normy. Tytus jest młodym jamnikiem, cale życie przed nim. Pani zadzwoniła do nas załamana, gdyż sytuacja jest dla niej patowa. Jeżeli Tytus powróci do schroniska to na pewno jego leczenie zostanie przerwane i piesek zmarnieje ... Pani zaś nie może zatrzymać Tytusa bo naraża zdrowie męża.Szukamy pilnie domu nawet tymczasowego. Pomóżmy Tytusowi. Kontakt 662 850 245

zobacz >>>



 

 

Ambroży już w fundacji

13.01.2014

Ambroży przyjechał do Wrocławia. Zamieszkał w domowym hoteliku. Dzisiaj po południu mamy umówiona wizytę u dra Niedzielskiego, mamy nadzieję, że Państwo pomożecie. Trzeba zrobić pieskowi rezonans magnetyczny na dwóch poziomach. Dzisiaj Ambroży zostanie dokładnie przebadany przez samego dra Niedzielskiego, który jest sławą na poziomie międzynarodowym. Czekamy na informacje. Bardzo prosimy Państwa o wpłaty na pieska. Mamy ogromny lęk czy podołamy finansowo...

zobacz więcej >

Konto do wpłat:

ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała

paypal

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

----------------------------------------

w tytule "Ambroży"

 

 


 

 

Dom Moni vel Luny

12.01.2014

Moni została znaleziona na cmentarzu w okresie przed świętem zmarłych. Dobrzy ludzie, którzy przyjechali czyścić nagrobki powrócili do domu z Moni, bo jakże tu zostawić taka małą, chuda jamniczkę samą ? Wszystko wskazywało na to że Moni jest bezdomna ... ale nie była. Właścicielka suczki już jej nie odebrała, nie chciała Moni a wcześniej o nią nie dbała. Suczka po sterylizacji i rekonwalescencji trafiła do nowego domu w Bielsku - Białej, gdzie jest kochana i wyczekana. Moni, teraz nazywana Luna zajęła miejsce po jamniczej staruszce. Pozdrawiamy nową rodzinę Moni vel Lunki.

zobacz >>>

 


 

Laura po zabiegu operacyjnym. Dzięki Państwu odzyskała wzrok !

11.01.2014

Laura to umęczona przez człowieka suczka, kilka miesięcy temu odbieraliśmy ją ze schroniska w stanie agonalnym zagłodzoną przez właścicieli... Potem walka o życie, o każdy kroczek na drodze do zdrowia i o każdy kilogram. Na koniec jakby tego było mało Laura straciła wzrok... Skrajne wyniszczenie organizmu zniszczyło trzustkę doprowadzając do cukrzycy, cukrzyca zniszczyła oczy... Dzisiaj już Laura ma to za sobą. Dzięki zbiórce środków finansowych oraz dobroduszności dra Sieczko okulisty z Wrocławia Laura dostała szansę na odzyskanie wzroku. Bardzo dziękujemy lekarzom z Centrum Weterynaryjnego >>>EKOVET<<< z Wrocławia za pomoc dla Laury.

A tak było wczoraj

Laura wkracza do Kliniki - zdjęcie z wczoraj. Sunia spędziła w klinice wiele godzin zanim została położona na stół. Zabieg trwał ok 2 godz, zostały zoperowane oba oczka. Zdążyliśmy w ostatniej chwili bowiem w prawym oku rozpoczynał się proces zniszczenie siatkówki. Za kilka tygodni Laura utraciłaby wzrok na zawsze i nieodwracalnie. Opieka pooperacyjna to 2 tygodnie intensywnej dbałości o podawanie leków - rozmaitych kropli do oczu.

< klik

Laura w trakcie przygotowań - trzeba wszystko sprawdzić. Zabieg na piesku z cukrzyca niesie duże ryzyko. Narkoza dla Laury jest opracowana przez klinikę dra Niedzielskiego przez specjalistę Panią dr diabetolog, której bardzo dziękujemy. Lekarz operujący to znakomity i doświadczony operator. Wszyscy na miejscach - zaraz zaczynamy .... Tak było wczoraj ok 12.00

Po zabiegu. I powrót do domu. Oczka zmrużone, bolą... Ale jest dobrze - po wszystkim - DO PRZODU ! Teraz dwa tygodnie intensywnej opieki i Laurowe oczy - URATOWANE. Pani Justyna osoba niezwykła, opanowana, będąca domem tymczasowym o jakim marzy każda fundacja i każdy pies :
"Oba oczka są zoperowane,teraz przez około dwa tygodnie trzeba je zakrapiać co 1,5 godz 3 różnymi lekami,Laurka dostaje też antybiotyk w zastrzyku,do kontroli jedziemy w poniedziałek.Sunia ,jak to po zabiegu ,dużo śpi,zbiera siły je już normalnie ,apetyt dopisuje,przed chwilą odszukała swoją piłeczkę przyniosła do posłania i śpiąc pilnuje jej" .

zobacz więcej >

 


 

SOS DLA AMBROŻEGO !

10.01.2014

Bardzo prosimy o wsparcie finansowe dla Ambrożego. Piesek ma zostać uśpiony z powodu problemów z chodzeniem. Możemy zmienić jego los lecz niestety jak zwykle jest to uzależnione od srodków finansowych... Nie zgłosił się nikt z ofertą domu tymczasowego. Pieska trzeba zabrać do hoteliku / koszt 300 zł/mc / należy wykonać rezonans magnetyczny / cena ok 800 - 1000 zł /.

Dajmy szanse temu maluchowi.... Prosimy o pomoc !

zobacz więcej >

Konto do wpłat:

ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała

paypal

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

----------------------------------------

w tytule "Ambroży"

 


 

Dom tymczasowy dla Kleksa !

Szukamy na Śląsku domu tymczasowego lub stałego dla jamnika Kleksa. "Na oko" piesek ma ok 3 lata
Kontakt 793 990 255 lub 662 850 245

 

 


 

Noworoczne życzenia od Alexsa

06.01.2014

Noworoczne życzenia przysłał przystojniak Alex / imie fundacyjne Pablo /:
Wszystkiego dobrego w nowym Roku !!! Życzenia trochę spóźnione , ale niestety nasz staruszek bardzo się pochorował .
Muszę przyznać ,iż po raz kolejny Aleks pozytywnie mnie zaskoczył. Jak wszędzie ogólnym utrapieniem są petardy , bałam się reakcji Aleksa a tu spora niespodzianka. Pies nie reaguje na wybuch ani w domu ani na spacerze. O 12 przy największych hukach poszczekał na kolorowe fajerwerki po czym wziął misia i o 12.05 spał na fotelu , niewzruszony czymkolwiek . Niestety każdy rowerzysta widziany z okna lub podwórka musi być obszczekany od paradoks .
Pozdrawiamy serdecznie

 


 

Dom Tomka / Pako

05.01.2014

Pako to prześliczny młody, bezproblemowy jamniczek - po prostu cukierek. Mimo tego Pako został oddany do schroniska wraz ze swoją koleżanką amstafką, bo Pani w ciąży...Pako trafił do domu tymczasowego, gdzie jest niemowlę i okazało się że jamniczek aż trzęsie się z radości na widok dzieciaczka. Szkoda, że od swojej "pani" nie dostał szansy aby pokazać jak wspaniałym towarzyszem będzie dla jej potomka... Ale nie ważne. Pako ma dom nad domy - jest kochany i rozpieszczany. Nowa rodzina po prostu oszalała na jego punkcie, więc może nawet lepiej, że ta historia ma taki finał. Szkoda jednak że psiak musiał doznać wcześniej szoku w schroniskowej klatce Na koniec dodam, ze nowy dom znalazła również towarzyszka Pako - amstafka.

zobacz >>>

 


 

Eutanazja czy Szansa na Życie ???

04.01.2014

Ambroży ma dopiero 10 miesięcy, waży 5 kg. Został przyprowadzony do eutanazji z powodu problemów z nóżkami. Pani Ambrożego płakała w słuchawkę wniebogłosy...
Rozmawiałam z Panią weterynarz. Jamniczek przeszedł już operację kolan. Miał po niej stanąć stabilnie na nogi ale nie stanął... Nie oznacza to że piesek nie chodzi bo chodzi, nóżki jednak się rozjeżdżają. Wydaje się też, że Ambroży nie cierpi. Dla Pani wielkim problemem jest też to, że piesek nie zachowuje czystości. Piesek trzyma mocz lecz potrafi siusiać w mieszkaniu.
Wyrok na Ambrożego został jeszcze odroczony, lecz nie wiemy co zrobić...
Nie zgłosił się nikt aby zaoferować dom tymczasowy.
Pies na pewno nie może pozostać u Pani, która ma 66 lat i cukrzycę.
Ale czy pozwolić na eutanazję tak młodego psa, który wiele już przeszedł i jako tako funkcjonuje nawet bez dalszego leczenia a przede wszystkim nie cierpi ? Weterynarz powiedziała nam że piesek mógłby dobrze funkcjonować w domu z ogrodem, gdzie nie sprawiałby wielkiego kłopotu z opieką
Możliwa jest tez dalsza diagnostyka i ew leczenie lecz to wymagałoby wykonania rezonansu magnetycznego / koszt ok 800 -1000 zł /.
Czy ratować takiego pieska ?
Czy odpowiedzialność za niego powinna ponieść właścicielka i postąpić zgodnie z własnym sumieniem ?
Dla Ambrożego szukamy pilnie domu - nawet tymczasowego.
Kontakt ☎ 662 850 245

zobacz więcej >

 


 

Zula pozdrawia noworocznie !

03.01.2014

Zula ma 15 lat - znalazła kochający dom.

Zula pozdrawia noworocznie - sunia zagustowała już we wszelkich wygodach w... łóżku Pani Mai. Sunia ma rajskie życie.

Towarzyszem Zulki jest Wolt jamniczek adoptowany ze schroniska w Ostródzie.

zobacz więcej >

 


Strona 5 z 26

Pilne adopcje

  • Jerry

    Jerry

  • Pepa

    Pepa

  • Boniek

    Boniek

  • Kira

    Kira

  • Sunia

    Sunia

  • Kajo

    Kajo

  • Laura

    Laura

  • Norek

    Norek




Copyright © Fundacja Jamniki Niczyje 2012.
Opracowanie plastyczne Aleksandra Oruba.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Projekt i realizacja: l.t@o2.pl



Masz informacje o jamniku w potrzebie?

Jamnicza skarbonka

ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286

SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała

Na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 18 gości