Uwaga Pilne !

16.09.2014

Poszukujemy domu, nawet tymczasowego dla 12 letniej suczki jamniczki oddanej do schroniska na Śląsku po śmierci właścicielki. Sunia wcześniej wiele przeszła, trafiła w nieodpowiednie ręce, była głodzona, żyła w złych warunkach. Sunia w schronisku bardzo rozpacza, cierpi. Czy ktoś da jej szansę ? Kontakt Basia 513 010 715

Powstało wydarzenie pomocowe dla suni i wątek na naszej stronie. Nadal szukamy domu dla jamniczki. Sprawa pilna.

17.09.2014

Czy zastanawialiście się Państwo kiedyś co by było gdyby wasz pies stracił ukochanego właściciela / właścicieli ? Ja tak.
Jeśli Wasza odpowiedź pozwala na spokojny sen to piesek ma szczęście
Pewnie w kochającej jamnikolubnej rodzinie nie dochodzi takich sytuacji jak dramat suni z tego wydarzenia lecz ona nie miała farta po smierci ukochanej Pani. Wprost z kanapy trafiła do zimnego, schroniskowego boksu...
Szukamy pilnie człowieka który naprawi tę krzywdę.
------------------------------------------------------------------------------------
Informacje od osoby, która dzisiaj odwiedziła sunie:
Suczka jest przerażona- prosto z kanapy trafiła do boksu, oddana po śmierci właścicielki.
Jest zdrowa, wysterylizowana, ma komplet szczepień, wszystko wpisane w książeczkę zdrowia.
Widać, że była oczkiem w głowie, wychuchana i zadbana. Jednak po śmierci Pani rodzina nie podjęła trudu pozostawienia suczki w domu.
Na początku chciała pokazać zęby, wszystko dlatego, że nie wie co się z nią obecnie dzieje. W kojcu czyściutko, widać ,że nie załatwiła się od wczoraj. Na spacerze natomiast nie wiedziała biedna od czego zacząć :(
Kiedy wyszła na spacer, pokazała swoją piękną jamniczą stronę- całusom i skokom nie było końca . Gdyby nie książeczka, zostałaby oceniona na nie więcej niż 6-7 lat.
Jamniki to psy długowieczne, więc nie napiszę, że jest staruszką, bo to nieprawda. Jest dojrzałą damą w sile wieku. Wiele lat życia przed nią. Niech tylko ją ktoś zabierze.....
Po powrocie do boksu - widać na zdjęciu- kompletne załamanie..
Trzeba ją szybko zabrać, póki schronisko nie wyrządzi jeszcze większych szkód :(

zobacz więcej >

 


 

Pomoc dla domu tymczasowego u Zosi !

09.09.2014

Szanowni Państwo ! Zbieramy środki na zakup obróżek przeciwpchelnych dla Majrona i jego 6 kolegów dziadeczków oraz na karmę. Wszystkie te pieski to staruszki, które przebywają u Zosi na bezpłatnym DT, oprócz tego koty - same "połamańce", staruszki, kaleki... Wszystko to u osoby o wielkim sercu, która naprawdę sama to finansuje ! Kotom tez przydały by się obróżki... Czy jest ktoś kto pomoże ? W grę wchodzą oczywiście dary rzeczowe:
1. Obróżki przeciwpchelne dla psów
2. Karma mokra najlepiej animonda
3. Karma sucha dla seniorów
4. Obróżki dla kotów.
5. Karma dla kotów
6. Akcesoria dla psów i kotów / piłeczki, zabawki itp.../


Po kontakcie mailowym edytaj0@interia.pl podam adres do wysyłki.

Jeśli ktoś może wpłacić pieniądze na konto fundacji w tytule " Majron" lub "Zwierzaki u Zosi"
----------------------------------------------------
ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
----------------------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
---------------------------------------
paypal
poczta@jamnikiniczyje.pl
---------------------------------------

zobacz więcej >

 


 

Kresia vel Mimi już na swojej kanapie !

08.09.2014

Kresia vel Mimi to śliczna, malusia kochana, jamniczka jednak nawet to nie ochroniło ją przed brutalnym porzuceniem. Sunia została prawdopodobnie wysadzona w szczerym polu... Dzięki Pani Marcie a potem innym dobrym duszom otrzymała ratunek. Dzisiaj Kresia jest mieszkanka Warszawy, ma dom, jest kochana.
"[...] Na początku była zalękniona i nieswoja, ale teraz czuje się już doskonale. Oficjalnie nazywała się Kreska. W domu tymczasowym Pani Patrycja nazwała ją Mimi i tak już zostało. To imię idealnie do niej pasuje, ponieważ jest wyjątkowym pieskiem - malutka, mądra, delikatna, wrażliwa i bardzo bardzo całuśna;) Fajnie chodzi na spacerkach i lubi zabawy z innymi pieskami (raczej małymi - dużych jeszcze trochę się boi). Ma nawet ulubionego kolegę - Jorka Robcia. Mimi jest typową jamniczką - uwielbia jeść, wylegiwać się na kanapie i spać w łóżku wtulona w człowieka. Pieszczotliwie wołamy na nią Mimozaur albo Mimcia:) Mimi stała się dla Nas członkiem rodziny:)"
Pozdrawiam, Magda M

zobacz więcej >

zobacz >>>

 


 

Misia pobiegła za Tofikiem...

05.09.2014

Misia przekroczyła dzisiaj tą granicę, za którą nie ma już cierpienia...
Biegaj szczęśliwie Misiu razem z Tofikiem. Kiedyś się spotkamy !

Czy dotarłaś bezpiecznie, Kochana,
po drabinie z bielutkich obłoków
do tęczowej, świetlistej bramy?
...Uchylona, choć nie słychać Twych kroków.

Wsuń łapeczkę w szparę - w tę niebieską,
teraz główkę; widzisz most? – piękny pewnie!
Nie bój się, podążaj jak ścieżką,
drugi brzeg to Twój dom, choć beze nas.

No a my, chociaż serce nam pęka,
myślimy tutaj o Tobie z uśmiechem,
przecież wiemy, kto na Ciebie tam czeka...
Znamy ich, wiedzą że idziesz.
Już lepiej?

Bądź szczęśliwa w Tęczowej Krainie,
my swą miłość Ci czasem poślemy,
- zbieraj ją, gdy do Ciebie dopłynie,
ale czasem nas odwiedź... choć we śnie...

zobacz więcej >

 

 


 

Nie ma już z nami Tofika. Biega po zielonych łąkach [*]

04.09.2014

"Czasem odchodzą nasze anioły...
I nagle w miejscu staje czas...
A z nimi cząstka nas odchodzi
I wielki smutek marszczy twarz

Czasem na chwilę gaśnie słońce
Duszę wypełnia gęsty mrok
Nikną nadzieje i marzenia
I w pustce ginie tęskny wzrok

Czasem odchodzą dobre pieski
Co nam pomogły w życiu wiele
I próżno wtedy pytać Boga
Czemu odchodzą przyjaciele...

Lecz oni ciągle przecież żywi
Nadal wytrwale są wśród nas
Ich dusze przy nas pozostały
Tylko ich ciała zabrał czas..."

zobacz więcej >

 


 

Bezpłatne czipowanie na Marszu Jamników

03.09.2014

Zapraszamy na Paradę Jamników, będzie możliwość darmowego zaczipowania swojego psa lub kota. Czipowania dokonuje lek.wet. Marzena Bielawska z >WetMar Gabinet Weterynaryjny<. Polecamy również ten zwierzolubny gabinet wszystkim mieszkańcom Krakowa i okolic. Pani Doktor Marzena wraz z ekipą lecznicy uratowali naszego Tolka ! To naprawdę lekarze z pasją i prawdziwa a nie marketingową troską o zwierzaka.

O Tolku można więcej przeczytać na facebook i na naszym forum


zobacz więcej >

 


 

Toczy się walka o życie Misi !

02.09.2014

Misia to starowinka, ma ponad 16 lat. Trafiła na wysypisko śmieci, potem do fundacji. Sunia jest bardzo schorowana. Obecnie trwa walka o życie suczki lecz na koncie Misi saldo ujemne... Misia jest 445,80 na minusie. W drodze są kolejne faktury. Misia jest niemal codziennie w lecznicy. Historia Misi wraz z dokumentacją leczenia i kosztów na naszym forum i na facebook. Prosimy Państwa o wsparcie finansowe dla suni, bez niego nie damy rady...

zobacz więcej >

Konto dla suni

ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
--------------------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
-----------------------------------
paypal
poczta@jamnikiniczyje.pl
-----------------------------------
w tytule "Misia"

 


 

Jerry czeka na dom od kwietnia !

01.09.2014

Jerry to wspaniały jamnior. Czeka na swojego człowieka. Czy ktoś da mu dom ? Jerry przebywa w fundacji od Kwietnia. Jeśli nie możesz dać domu pomóż w utrzymaniu pieska.

konto
ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
-------------------------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
-----------------------------------------
paypal
poczta@jamnikiniczyje.pl
------------------------------------------
w tytule : " Jerry"

zobacz więcej >

 


 

Kofi Adoptowana !

Kofi ma już dom na zawsze

Na zdjęciu z nową Panią


Z ostatniej chwili...

Kofi okazała się suczką. Nadal szukamy domu - nawet tymczasowego !

Kofi pilnie szuka domu. Czy ktoś go przygarnie ?

01.09.2014

Kofi przebywa w schronisku na Śląsku, to starszy piesek, który pilnie potrzebuje ludzia i cieplej pierzynki ! On nie da sobie rady w schronisku ! Prosimy o dom dla niego - nawet tymczasowy. Kontakt 662 850 245 / oddzwonię na smsa jeśli nie odbiorę telefonu /.

 


 

Moni teraz Luna spotkana przypadkiem....

31.08.2014

Moni teraz Lunka to prześliczna jamniczka, zaniedbywana przez właścicielkę, błąkająca się w listopadowe zimne dni po cmentarzu trafiła do nowego domu w Bielsku Białej. Tym sposobem miałam szczęście spotkać Lunę przypadkiem podczas przejażdżki rowerowej... Dokonałam "surowej"inspekcji i oglądu pieska, który nawet nie chciał na mnie spojrzeć Luna błyszcząca i śliczniusia reagowała wyłącznie na swoja Panią a do mojego obiektywu odwracała się i na nic były tłumaczenia Pani Jadwigi że " Ta Pani cie uratowała - nawet nie wiesz..." Luna jak każdy jamnior demonstracyjnie lekceważyła wszelkie moje karesy... No cóż taka praca !
Serdecznie dziękujemy za dom dla Lunki Pani Jadwidze i jej rodzinie i za dosłane zdjęcia do publikacji

zobacz więcej >

zobacz >>>

 


 

Po co to robimy ?

31.08.2014

Nie ma większej nagrody niż uśmiech psa...

Na zdjęciu Orzeszek adoptowany po roku pobytu w fundacji. W schronisku był bardzo przygnębiony, cierpiał. Na ratowanie Orzeszka i jego koleżanki Malinki fundacja wydała ponad 8 tys. zł

zobacz więcej >

 


 

ŁAPEK ADOPTOWANY !

Mamy informacje, że łapek ma już dom .

Łapek chciałby dostać szansę !

29.08.2014

Pilnie potrzebny dom - nawet tymczasowy dla pieska w typie jamnika. Piesek ma uraz łapki niewiadomego pochodzenia, widać, że łapka boli. W schronisku leczenie jest raczej niemożliwe. Ten piesek potrzebuje pomocy. Prosimy o dom dla niego, nawet tymczasowy. kontakt 662 850 245. Oddzwonię na smsa jeśli nie odbiorę telefonu.

zobacz >>>

 


 

 

Pozdrowienia z Mazur !

27.08.2014

Grosik, jamniczek adoptowany od nas z zeszłym roku co jakiś czas przesyła informacje. Teraz Grosik jest na Mazurach i pozdrawia wszystkich Dobrego wypoczynku kochany. I pięknej pogody !

zobacz więcej >

 

 


 

Bongo musi znaleźć nowy dom !

25.08.2014

Bongo został adoptowany od nas w lipcu tego roku a wcześniej został oddany do schroniska po śmierci swojego Pana.
Niestety pies nie może pozostać w obecnym domu w uwagi na to, że Pani nie radzi sobie z nim. Bongo jest psem zaniedbanym wychowawczo a może nawet był wychowywany poprzez negatywną stymulację. Opiekun musi pracować z Bongiem i pokazać mu na czym polega współżycie z człowiekiem, wyznaczyć granice. Wymaga to czasu. Praca z takim psem czy nawet oczekiwanie na zmianę to wiele miesięcy....
Szukamy domu, który wykaże się cierpliwością a opiekun siłą charakteru.
Bongo to prześliczny młody jamnik, przytula się do człowieka i pragnie kontaktu z nim lecz ktoś kiedyś niewłaściwie to relacje poukładał. Kto da szansa Bongowi ?

Szukamy dla Bonga:
- osoby odpowiedzialnej i wytrwalej
- osoby znającej rasę i nastawioną na pracę z psem
- osoby aktywnej
- chętnie domu z innym psem, najlepiej z suczką
- najlepiej domu z ogrodem

zobacz więcej >

 


 

Ze schroniska wyszedł też staruszek Kubuś !

24.08.2014

Kubuś ze Szczecina pojechał do Gdyni. Piesek okazał się pitbulem w jamniczej skórce ! Kubuś nie toleruje innych psów ani kotów. Na widok rezydenta, kalekiego pieska bez nóżki dostał szału - dobrze że piesek uszedł cało z zębów jamniczego terrorysty Natomiast do ludzi Kuba jest wspaniały. Prztulaśny, zapatrzony w człowieka. Może ktoś chciałby adoptować takiego dziarskiego staruszka ?

zobacz więcej >

zobacz >>>

 


 

Bazyl na wakacjach !

24.08.2014

Bazyl w domu już jakiś czas, teraz przysłał pozdrowienia z wakacji Piesek trafił do nas jesienią zeszłego roku bardzo zaniedbany, wychudzony. Błąkał się dłuższy Czas. Teraz, pod wspaniałą opieką Pani Ewy nie ma śladu po dawnym wylęknionym piesku.
"Witam Zgodnie z obietnicą przesyłam zdjęcia Bazyla z wakacji. Chłopak sprawuje się dobrze. Już żeśmy się wzajemnie poznali. Generalnie tak jak pisałam jest strasznym warkotem, ale chyba lubi sobie tak pogadać, bo mimo, że warczy i kłapie zębami, to nikogo nie ugryzł. Może nasze wcześniejsze jamniki były mało jamnicze i dlatego na początku tak to nas wystraszyło.Ogólnie jest grzeczny, przyjazny do innych piesków. Niestety nie znosi kotów, szczególnie dzikich, które pryskają spod samochodów. Wtedy biorą w łeb wszystkie nauki, nie zatrzyma się ani na wołanie, ani na przysmaki.
W domu straszny przytulasek i pieszczoch. Ostatnie dwa tygodnie spędziliśmy na Mazurach. Tam miał raj i pełne łapy roboty. Przekopał całą działkę ( na szczęście leśną), wytropił wszystkie zwierzaki w okolicy. Był tak aktywny, że schudł ok. kilograma. Ogólnie kochamy się z wzajemnością i cieszymy, że jest z nami. Pozdrawiam. Ewa N"

zobacz więcej >

zobacz >>>

 


 

Majron przyjechał do fundacji !

21.08.2014

Dzisiaj pod naszą opiekę trafił Majron - jamniczy staruszek.
Piesek został najprawdopodobniej porzucony, nikt go nie szukał.
Majron jest delikatnym, chudziutkim pieskiem, pobyt w schroniskowym boksie przy nadchodzących zimnych nocach mógłby skończyć sie dla niego tragicznie...
Wierzymy że wesprzecie nas Państwo finansowo w opiece nad kolejnym starowinkiem. Mamy nadzieję, że kogoś chwyci za serce to psie nieszczęście, które na stare lata wylądowało na bruku !
-----------------------------------------------------------------------------------------
Wolontariuszka o Majronie:
"Tak smutnych oczu jeszcze nie widziałam...tak przepełnionego żalem szczeku nie byłam w stanie sobie wyobrazić...
Wpatrzony z nadzieją, że wyrwę go z betonowego boksu, mizerny staruszek . Ludzka ręka to dla niego Raj. Głaski po uszach-Nirvana.
Kiedy odchodziłam, dźwięk jaki wydał nie brzmiał jak "hau"... "Błagam...wróć...za co? Pomóż! Boję się! Błagam...nie mam sił" - dokładnie to zadźwięczało w uszach.
Żaden pies nie zasługuje na zimną posadzkę. Jamnik w budzie?!
Proszę, udostępnijcie, pomóżcie...myślę o nim, odkąd go poznałam i łzy same napływają do oczu".


zobacz więcej >

konto dla pieska :
ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
----------------------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
---------------------------------------
paypal
poczta@jamnikiniczyje.pl
---------------------------------------
w tytule "Majron"

 


 

Z ostatniej chwili...

24.08.2014

Zula została dzisiaj adoptowana. Dziękujemy za odzew w jej sprawie.

Pilna adopcja !

20.08.2014

Szukamy domu, nawet tymczasowego.Kontakt 662 850 245 / oddzwonię na smsa /

zobacz >>>

 


 

Angus ma dom na zawsze !

19.08.2014

Angsowi dopisało szczęście a jego cudny uśmiech nie pozostał niezauważony ! Angus już w swoim domu ! Piesek zauroczył super rodzinkę, która straciła jamniczka.... Wakujące miejsce zajął Angus, który szczęśliwie uprawia teraz swój ogródek z Pańcią i Pańciem Życzymy szczęścia Angusowi w nowym domu ! Choć jak widać nie brakuje mu go od początku.

zobacz więcej >

 


Prosimy o wsparcie naszej działalności. Przybywają kolejne pieski a konto pustoszeje !

18.08.2014

Prosimy Państwa o wsparcie naszej działalności. Kolejne pieski przybywają do fundacji a funduszy na ich leczenie i utrzymanie ciągle mało... Obecnie pod nasza opieką jest ponad 30 jamników. większość ogłaszamy na stronie lecz nie wszystkie Nie wszystkie pieski mają wydarzenia. Potrzebujemy środków finansowych na leczenie, karmę, sterylizacje i kastracje, opłaty hotelików, potrzebujemy smyczy, szelek. Gdyby ktoś mógł zakupić karmę dobrej jakości / sucha i puszki / , preparaty na kleszcze, witaminy.... Będziemy wdzięczni ! Nasz działalność jest uzależniona głownie od Państwa hojności i zaangażowania. Bez środków finansowych nic nie zrobimy... W fundacji wszyscy jesteśmy wolontariuszami, poświęcamy swój czas, życie prywatne, rodzinne aby pomagać tym bezradnym psiakom lecz bez wsparcia finansowego ze strony darczyńców nie mamy możliwości działania
Przyjmiemy też dary rzeczowe, które sprzedamy na bazarkach. Kontakt 662 850 245 mail edytaj0@interia.pl

>>>NASI PODOPIECZNI<<<

konto :
ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
--------------------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
-----------------------------------
paypal
poczta@jamnikiniczyje.pl
-----------------------------------
w tytule " na działalność statutową"

 


Pomoc dla Misi !

17.08.2014

Misia przebywa u nas od dwóch miesięcy. Została zabrana z podmiejskiej przechowalni dla bezdomnych zwierząt na wysypisku śmieci. Sunia była bardzo zaniedbana i chora. Wydaliśmy na leczenie i opiekę nad Misią ponad 1 tys zł. Niestety nie ma środków na suczkę a jej saldo jest bardzo ujemne i wynosi w tej chwili -445,80. Będą następne koszty....Misia ma 16 lat, chcemy zapewnić jej godne życie lecz bez Państwa pomocy nie damy rady. Prosimy o wsparcie finansowe dla suni. Dokumentacja kosztów jest na wydarzeniu na facebook i na naszym forum. Linki pod zdjęciem.

zobacz więcej >

Konto dla suni

ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
--------------------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
-----------------------------------
paypal
poczta@jamnikiniczyje.pl
-----------------------------------
w tytule "Misia"

 


Uwaga Legionowo ! Znaleziono jamnika !

17.08.2014

W piątek 15 sierpnia został dostarczony do nas przez dwie rowerzystki ten oto jegomość błąkał się w okolicy ul.Listopadowej i Mieszka I.Niestety nie jest zaczipowany.Jest dość dobrze utrzymanym psem, ma około 6-8 lat.NA PRAWYM BARKU MA CHARAKTERYSTYCZNĄ BLIZNĘ, RANA KTÓREJ POZOSTAŁOŚCIĄ JEST TA BLIZNA Z PEWNOŚCIĄ BYŁA OPRACOWANA PRZEZ LEKARZA. MOŻE KTOŚ GO ROZPOZNA I POMOŻEMY MU WRÓCIĆ DO DOMU. kontakt 608 387 948

Kontakt z przychodnią gdzie przebywa piesek:

Przychodnia weterynaryjna Jarosław Falkowski

Legionowo, ul. Warszawska 86

 


Pilna adopcja lub dom tymczasowy !

15.08.2014

Wklejam tekst wolontariuszki : Majron to piękny, dostojny jamnik. Nie jest już młodym psem, a skrzywdzonym seniorem który bardzo potrzebuje miłości. Trafił do nas przeraźliwie chudy i przestraszony. Jest coraz lepiej, apetyt mu dopisuje i lgnie do człowieka. Jak tylko ktoś przy nim ukucnie, Majron od razu wspina się na kolana i przytula. Uwielbia być głaskany i miziany. Mimo swojego wieku, jest bardzo sprawny i kocha spacerki. Ktoś go porzucił, bo pewnie Majron okazał się już bezużyteczny.. Trafił do przytuliska niechciany i niekochany. Pilnie szukamy dla niego domu tymczasowego lub stałego, żeby pokazać mu, że jeszcze może ktoś go kochać, że może być bezpieczny i że już nigdy, nikt się go nie pozbędzie jak niepotrzebnej rzeczy.. Przytulisko nie jest najlepszym miejscem dla skrzywdzonego seniorka, któremu do szczęścia są tylko potrzebne kolana kochającego właściciela, na których może spokojnie spać i się przytulać. Kontakt 662 850 245

zobacz więcej >

 


Nero vel Bazyl odezwał się po roku !

12.08.2014

Takie maile cieszą najbardziej, po prostu wklejam :
"Jutro, 13 sierpnia mija rok od czasu podroży po do Wrocławia po Bazylka, zwanego wcześniej roboczo Nerusiem!
Z tej okazji przesyłam Fundacji kilka zdjęć, choć na pewno nie oddadzą one całego szczęścia jakie Bazyl wnosi do domu i dom daje jemu każdego dnia. Nie bez powodu nazwany był przez Fundacje "białą kartą" - to wspaniały pies, wierny i totalnie mi oddany towarzysz, kochający wszystkich ludzi, przytulanie i kradzione znienacka buziaki. Miesiące spędzone w psiej szkole pokazały, że jest tez bardzo mądry i chętny do nauki. I choć po pobycie w schronisku pozostała w nim trauma i niechęć do innych czworonogów, to mozolne próby socjalizowania go powoli zaczynają przynosić efekty. Bazyl jest już pełnoprawnym mieszkańcem Szczecina i absolutnym faworytem rodziny i przyjaciół - jego po prostu nie da się nie kochać. W załączeniu przesyłam kilka najnowszych zdjęć Bazynia, a wszystkim innym, którzy zastanawiają się nad adoptowaniem psa ze schroniska serdecznie polecam - to była jedna z lepszych decyzji w życiu i nie wyobrażam sobie już domu bez mojego czarnego chuligana. Pozdrawiam serdecznie, dziękuję i życzę powodzenia w znalezieniu domów dla kolejnych jamnisiów! "

zobacz więcej >

 


Żegnaj Perełko [*]

11.08.2014

Swoje ciężkie i pełne cierpienia życie zakończyła dzisiaj Perełka [*]. Odeszła kochana Każdy kolejny dzień byłby już tylko cierpieniem ..
Perełka została znaleziona bardzo chora na poboczu drogi. Prawdopodobnie ktoś wyrzucił ją z samochodu. Sunia była u nas od 13 maja. Przeżyła swoje ostatnie dni u domu tymczasowym fundacji. Tyle mogliśmy zrobić.
Pani Krystyno jesteśmy wszyscy z Panią. Dziękujemy w imieniu Perełki.

Wieczorem przyszedł Psi Anioł
na skrzydłach Cię poniósł
do nieba

Zabrał ze sobą Twą radość
szaleńcze merdanie ogonem
dotyk zimnego nosa
i tupot łap po podłodze

Tak bardzo Ciebie brakuje
choć płakać przecież nie trzeba
bo wróci tutaj Psi Anioł
i poprowadzi na łąki gdzie wszystkie psy pożegnane
biegają swobodne szczęśliwe

zobacz więcej >

Comments are now closed for this entry

Wypełnij PIT

ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286

SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała

Logowanie