; Bongo ; Roma DS ; Łysek DS; Majron

Email Drukuj

Bakuś ocalony z wypadku. Teraz prosi o dom !

08.07.2015

Kiedy nad opolskim schroniskiem zapada noc…. w jednym z kojców tęskni za człowiekiem on… BAKUŚ. Gdyby potrafił mówić ludzkim językiem powiedziałby tak:
"Mam na imię Bakuś i od marca mieszkam w schronisku w Opolu. Nie pamiętam dokładnie jak tu trafiłem… Dawno temu miałem dom, rodzinę – Ludzi. Nie rozumiem dlaczego już z nimi nie jestem. Wiem, że jakiś czas byłem sam, głodny, zaniedbany i bezdomny. Chyba miałem już wszystkiego dość kiedy postanowiłem przejść na drugą stronę ulicy… Na drugą stronę wszystkiego…
Znacie to uczucie kiedy ma się dość i nie widzi już szans na lepsze jutro? No to ja tak miałem… A potem był pisk opon, klaksony… Huk i hałasy… Ktoś krzyknął, ktoś zaklął… Ktoś mnie wziął na ręce?...
Pomyślałem, że w moim pieskim jamniczym życiu pojawił się Anioł, kiedy ktoś wziął mnie na ręce i… Tak dotarłem do miejsca, w którym teraz jestem. Schronisko dla zwierząt. W Opolu. Lubią mnie tutaj bardzo, bo jestem miły i przyjazny, i zaopiekowali się mną, jednak, wiesz… nie jestem już szczeniakiem. Kiedyś miałem swoich Ludzi. Nie pamiętam gdzie. Nie umiałbym ich już teraz odnaleźć. Co prawda słuch i węch mam dobry, ale wzrok mnie zawodzi. Samemu nie wolno mi wychodzić. Lubiłem spacery. Zatem czekam… i mam nadzieję. Czy Tobie tez mówili: że trzeba wierzyć, mieć nadzieję? No to mam! Nie poddaję się nawet wtedy, kiedy nad moim boksem zapada noc i gdy tęsknię…
Wiesz, jak tęsknota może oplatać… całe ciało, cale serduszko… To jest taka szara wciągająca dziura … ta tęsknota odbiera mi radość jaką jeszcze mógłbym dzielić się z kimś, kto mnie pokocha. Tęsknię za… Człowiekiem. Kiedyś tak lubiłem siedzieć na ciepłych ludzkich kolanach…
Piszę, bo POTRZEBUJĘ DOMU. Proszę, jeśli wiesz co czuję to.. to może… może to Ty mnie przygarniesz?
Napisz do Kierownika Schroniska lub do Eweliny, to jest wolontariuszka, która mnie odwiedza. Tak bardzo chcę spędzić resztę życia w spokoju, wśród ludzi… Potrzebuję DOMU. – Bakuś Jamnik”

Samo Schronisko w Opolu natomiast tak pisze o Bakusiu:
„Mamy w schronisku w Opolu jamniczka szorstkowłosego. Chłopak cud!
Jest już starszy, nie zbyt dobrze widzi, ale słuch i węch ma idealny! Jest przewspaniały, bardzo potulny, towarzyski i wpychający się cały czas na kolanka! BAKUŚ, bo tak ma na imię nasz jamniczek, został URATOWANY PRZED SMIERCIĄ. Udało się go złapać, gdy ten WBIEGŁ NA ULICĘ i prawie stracił życie pod kołami samochodu! „
Do schroniska trafił bardzo zaniedbany, został zatem pozbawiony swych wątpliwych przyjaciółek – pchełek. Ma też wyleczone uszko, w którym była infekcja. Na czas leczenie Bakuś był awaryjnie zakwaterowany w domu tymczasowym, z którego pozostało mu miłe wspomnienie – kilka fotek . Ale Bakuś zasługuje na prawdziwy realny dom.
„Jamniczek potrzebuje kąpieli i szczotkowania, będzie pięknym psiakiem. Jest szczepiony, wykastrowany, posiada czip. Zna ludzi i lubi siedzieć na kolanach.” – pisze schronisko. „Bakuś został uratowany spod kół na ul. Jagiellonów w Opolu (4.03.2015) . Dobra dusza uratowała mu życie. (…) Bakuś ma zaćmę. Pozostałe zmysły działają bez szwanku czego dowodem jest fakt, że Bakuś od razu wyczuje czy człowiek ma smakołyki, którymi może go poczęstować ;).”
Bakuś jest małym, bardzo kochanym psiaczkiem, którego niestety ktoś się nieludzko „pozbył” na starość.

-------------------------------------------

zobacz więcej >

-------------------------------------------

Fundacja postara się pomóc w organizacji transportu Bakusia do dobrego domu jeśli będzie on znajdował się w dużej odległości i jeśli ta odległość stanowiłaby przeszkodę w adopcji

 



Kajo czeka już ponad 2 lata...

07.07.2015

Kajo nie jest jamnikiem ale jest naszym podopiecznym. Kajo czeka na dom już ponad dwa lata. Nie wiemy dlaczego nikt nie adoptował Kaja ...
Pies jest wzorcowym spanielem ! I dodatkowo psem wielkiej urody !
Kajo ma około 3 lata
Czy znajdzie wymarzony dom ?
-------------------------------------------------
Dla Kaja szukamy :
- domu świadomego rasy
- aktywnego właściciela / Kajo to bardzo dynamiczny pies /.
-------------------------------------------------

zobacz więcej >

Kajo dorobił się własnego fanpage na facebook. Prosi o polubienie

< klik

 


 

 

Billy po roku !

06.07.2015

Billy kiedyś Bongo już rok w swoim domu. Nie było łatwo, w pieska trzeba było włożyć dużo pracy i cierpliwości. Billy to jamnik z charakterkiem tak wielkim jak jego uroda. Były więc wzloty i upadki. Piesek nie należy do łatwych. Pani Beacie udało się jednak osiągnąć sukces czego jej gratulujemy a zwłaszcza Billemu, który dzięki tej wytrwałości ma dom !
Mija rok Billego w naszym domu. Psiak czuje się bardzo dobrze, grzecznie przeszedł szczepienia. Ma coraz liczniejszą gromadę psich kolegów i koleżanek, nie mniej dalej nie lubi psów dużych. Wyjątek stanowi pewna sunia (owczarek berneński ). Lubi spacery, mamy swoje ulubione miejsca spacerowe, codziennie rano "patrolujemy" nasze osiedle. Billy ma ulubionych sąsiadów - pozwala się im głaskać, cieszy się na ich widok. W stosunku do innych osób jest o tyle grzeczny, że nie szczeka na nie, nie skacze, grzecznie czeka. W dalszym ciągu nie życzy sobie być przez nie głaskany i muszę prosić, by ludzie tego nie robili.
Przesyłam zdjęcia Billego
Serdecznie pozdrawiam,
Beata L"

 


 

 

Grosik pozdrawia wakacyjnie !

05.07.2015

Wakacyjnie pozdrawia Grosik ! Piesek został adoptowany ponad 2 lata temu, zamieszkał w super rodzinie na Śląsku.Grosik to jeden z najgroźniejszych mikrusów w fundacji. Podczas pierwszych dni pobytu w domu tymczasowym trzeba było podsuwać mu miskę kijem od miotły. Wolontariusze schroniska bardzo się ucieszyli że fundacja zabiera Grosza. Dzisiaj Grosz to inny pies, minęły lęki, trauma ! Pozdrawiamy serdecznie rodzinę Grosza !

zobacz> 

 



 

Upały są niebezpieczne !

04.07.2015

Podczas upałów nie zapominajmy o naszych pupilach ! Pod żadnym pozorem i ani na chwilkę nie zostawiajmy ich w samochodzie czy nasłonecznionym miejscu ! Nie spacerujmy po betonie, asfalcie, bo te kumulują temperaturę. Lepiej wybrać spacer krotki ale po powierzchni trawiastej.Rysunek jest żartobliwy lecz temat bardzo poważny ! Więcej o udarze słonecznym w >KLUBIE JAMNIKA<

rysunek znaleziony w necie - autor nieznany

 


 

Alarm finansowy dla Bonia !

02.07.2015

Boniu w fundacji od listopada, oddany po śmierci swojej Pani do schroniska, zabrany do hoteliku pod Łowiczem,  uniknął zimnego kojca.... Piesek jest słabego zdrowia: są problemy z układem moczowym,, zębami, serduszkiem. Chcielibyśmy Państwu przedstawić Boniowy happy end lecz niestety w sprawie Bonia tylko kolejne sensacje zdrowotne. Jakiś czas temu na wardze Bonia pojawiła się mała narośl, weterynarz powiedział, że jest to do obserwacji. Narośl powiększa się i obecnie wygląda jak większa czereśnia, trzeba by operować. Niestety Boniu ma również problemy z sercem a zatem, żeby doszło w ogóle do zabiegu musimy przeprowadzić diagnostykę kardiologiczną. Piesek cały czas ma leki, jest stabilny ale operacja to ryzyko. Z drugiej strony brak zabiegu i powiększający się guzek za chwilę uniemożliwi Boniowi życie. Sytuacja jest patowa a do tego dochodzi jeszcze brak środków finansowych... Prosimy o wpłaty na Bonia, żeby można było rozpocząć dalsza diagnostykę i wykonać ewentualny zabieg. Na to potrzeba zapewne jakieś 500 zł a tymczasem Boniu już ma SALDO: -339,38 zł....Sytuacja jest alarmująca.

☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼  


☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   

zobacz więcej >

☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼  


☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼   ☼

Konto dla Bońka:
ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
-----------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
--------------------------
w tytule "Boniek"

 


 

Kaja czeka na miejsce w czyimś domu i sercu...

02.07.2015

Szukamy pilnie domu dla Kai, nawet tymczasowego, jednak u Kai nadal cisza, żadnego odzewu. Kaja została przeniesiona w kolejne awaryjne miejsce, lecz nie może tam długo pozostać... Sunia jest niedowidząca i niedosłysząca dlatego dla niej każde kolejne przenosiny to stres. Kaja powinna trafić do domu adopcyjnego lub stabilnego domu tymczasowego. To mała, grzeczna sunia, nie sprawia kłopotów, zachowuje czystość, jest grzeczna, bezkonfliktowa. Kaja zasługuje na spokojne życie bez zwrotów akcji i perypetii, tego fundacja do końca nie może jej zapewnić ponieważ u nas siłą rzeczy są zwroty akcji i perypetie. Kaję wzięliśmy na prośbę wolontariuszy z Palucha, bo nie dawała sobie rady w schronisku ale prawdziwie odpowiednie warunki może jej zapewnić tylko człowiek, który ją przygarnie. Fundacja jest tylko trampoliną do nowego życia a Kaja jak nikt inny nie powinna u nas pozostawać !
Edyta 662 850 245, Basia 694 835 496 / oddzwonimy na smsa jeśli nie odbierzemy /.

♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥  

♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥

zobacz więcej >

 


 

Arek [*]

01.06.2015

Arek miał ok 11 lat...
Doszły do nas wieści o śmierci Arka. Piesek trafił do jamnikolandu, gdzie przeżył 2 piękne lata. Arek był wspaniałym towarzyszem, aktywnym, wszędobylskim i mega mega pozytywnym. Chorował na serce lecz zmarł na raka. Nie było szansy na leczenie, guz rozwinął się w tempie galopującym... Żegnaj Arku, nie zapomnimy o tobie !

zobacz> 


Śpij piesku, śpij… już odpocząć trzeba
Może będziesz miał
swój kawałek nieba
Może będzie TAM
piękniej niż tu teraz
Może spotkasz tych, których tu już nie ma…
Śnij, piesku śnij…
w snach jest zawsze pięknie
Ciepły dom, miejsca dość
na Twe wierne serce
Przyjdzie czas spotkać się
potarmosić uszy
lub razem na spacer znowu gdzieś wyruszyć
Lecz dziś sobie śnij
a czas łzy osuszy...

 



Z życia Figi !

30.06.2015

Figa ma rajskie życie ! Nie brakuje jej ani miłości ani ptasiego mleka... Sunieczka zamieszkała w rodzinie Pani Kasi i Pana Jerzego wraz z siostrzyczkami Kenią i Persją już jakiś czas temu. Życie Pani Kasi to jej trzy córeczki - jamniczki i one stanowią centrum w tym domu. Dziekujemy Pani Kasi za wspaniałą opiekę i domek !


zobacz> 

zobacz więcej >

 


 

Dyzio czeka na swoją szansę w schronisku we Wrocławiu !

29.06.2015

Dyzio to przeuroczy, kochany psiak. Mikrus. Dyzio waży ok 6 kg. Tęskni za człowiekiem... Kto pokocha ? Dyzio mieszka ww wrocławskim schronisku. Prosimy o dom dla niego.

zobacz> 

 



Wymarzony dom Romy !

27.06.2015

Roma to przeurocza jamniczka, część swojego życia spędziła w schronisku... potem trafiła do fundacji. Roma w domu już od kilku miesięcy, zamieszkała w rodzinie miłośników tej rasy w Krakowie. Rodzina Romy jest na medal ! Sunia uzyskała to na co czekała całe życie: miłość, poczucie bezpieczeństwa, radość życia. Wspaniale moc dzielić się z Państwem takimi wieściami :) Na zdjęciach Roma ze swoim kolegą Benkiem, jamniczkiem też adoptowanym z powodu choroby jego właścicielki. Państwo przygarnęli Benka tydzień po adopcji Romy ! Żyjcie szczęśliwie kochani !

zobacz> 

zobacz więcej >

 


 

Kiedyś Łysek, dzisiaj inny pies !

23.06.2015

Spieszymy donieść o adopcji Łysia a w zasadzie Parówka bo piesek nie na już nic wspólnego z dawnym chorym, przestraszonym jamniczkiem. Oto jego historia widziana oczyma opiekunów :
"Krótka historia pieska. Mierząc się z tym zamiarem od dawna, pod koniec marca zdecydowaliśmy się zgłosić gotowość jako dom tymczasowy. Najlepszym kandydatem okazał się wtedy jamniczek Łysek – piesio z wyłysieniami, świeżo po kuracji. Ponieważ nie udało się znaleźć innego transportu, po pieska wybraliśmy się sami. Z początku nieśmiały i trochę zaniepokojony nową sytuacją, nie mógł znaleźć sobie miejsca na kolanach. Wiercił się, ale był grzeczny. Pod koniec podróży zapoznaliśmy się na tyle dobrze, że piszczał za mną kiedy wyszedłem zatankować (będąc oczywiście w środku na kolanach Magdy). Piesek skrada serce już przy pierwszym spotkaniu i z nami było tak samo. W domu oczywiście obwąchał wszystko co tylko mógł, zjadł ze smakiem i poszedł spać. A raczej próbował, bo wyraźnie z podekscytowania nie mógł zasnąć. Wyglądało na to, że zrozumiał, że to jest teraz jego nowy dom, jego własne spanko i jego własne miski – ale chyba trudno mu było w to uwierzyć. Z kolejnymi dniami poznawaliśmy się co raz lepiej i wyłonił nam się obraz pieska – wyraźnie po przejściach, bojącego się dosłownie każdego spotkanego na spacerze psa i ogólnie bojaźliwego, ale też pragnącego miłości łóżkowo-kanapowego przytulaka. Piesio jest bardzo inteligentny, wydaje się rozumieć co do niego mówimy, jest grzeczny na spacerach (nawet bez smyczy trzyma się blisko, pilnuje nas), jest też cichutki i zupełnie pokojowo nastawiony. Po pewnym czasie uznaliśmy, że stał się członkiem naszej rodziny, częścią naszego życia i że to pies o jakim zawsze marzyliśmy. Nie byliśmy w stanie go oddać. Tak więc Łysek, teraz z pięknie błyszczącą sierścią, został przechrzczony na Parówka. Parówek – rodzaj męski od parówki, ponieważ to niesamowity żarłok i trzeba go bardzo pilnować, aby nie zamienił się w parówkę. Jamniczek zostaje z nami – jest mu tu bardzo dobrze, co potwierdza osobiście na załączonych zdjęciach."
Pozdrawiamy,
Magda, Kuba i Parówek

zobacz więcej >

Metamorfoza Łyska w fundacji



 

Pilny dom tymczasowy dla Tuzinka !

22.06.2015

Szukamy pilnie domu tymczasowego dla Tuzinka. Piesek jest całkowicie bezproblemowy, przyjazny do wszystkich ! Kto podaruje miejsce temu uroczemu kawalerowi ? Najlepiej Kraków/ Śląsk. Sprawa pilna 662 850 245 / oddzwonię na smsa jeśli nie będę mogla odebrać / Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

zobacz więcej >

 


 

Z życia Majrona !

20.06.2015

Pamiętacie Państwo Majrona ? Trafił do nas w lipcu zeszłego roku ze schroniska jako staruszek ! Teraz nie śmiemy już nazwać Majrona dziadeczkiem. To po prostu młodzieniaszek ! Kondycja godna wyrostka ! To naprawdę Majron. Piesek odmłodniał, wypiękniał jeszcze.

Obejrzyjcie filmik na youtube.

 

Joker DS; Jeżyk DS; Lucek ; Krokiet ; Dom Malwy ; Kaja ; Dom Julka

Email Drukuj

Lucek przeniesiony do domu tymczasowego !

19.06.2015

Lucek wypisany. Dalsze leczenie w domu, rekonwalescencja i potem rehabilitacja. Przed Luckiem długa droga do zdrowia ale da radę. Teraz potrzeba mu dobrej opieki, pomocy i wsparcia człowieka. Przedstawiamy filmiki pokazujące obecny stan Lucka. To "lepsze" chwile, gdy pod wpływem środków przeciwbólowych piesek staje na w własne nogi. Lucek większość czasu leży, na poprawę trzeba będzie poczekać. Lucek zamieszkał tymczasowo w domu z dwoma jamnikami szorstkowłosymi Figa i Empikiem

< klik

Pierwsze informacje z domu tymczasowego:

Moi Drodzy, kilka słów o tym, jak Lucek do nas przyjechał i jakie byłe jego pierwsze godziny w nowym miejscu. Przede wszystkim ogromny szacun dla Pani Marty, która uratowała Luckowi życie, zabierając go z miejsca wypadku i organizując pomoc dla niego. Przywiozła go do nas wraz z mamą. Obie panie to ciepłe, serdeczne osoby i widać było że Lucuś podbił ich serca. Zresztą on podbija serca, każdego kto go pozna. To delikatny ale i niezwykle silny psiak. Dzielnie znosi trudne chwile i merda ogonkiem na każdy gest czy nawet spojrzenie skierowane w jego stronę. Z dobrych wiadomości to takie, że Lucek ma apetyt, a jego jelitka pracują jak należy. Zaraz po przyjeździe "ochrzcił" swój nowy dom, na dwa sposoby. Jest jeszcze słabiutki, choć są momenty, gdy czuje się lepiej i wtedy daje do zrozumienia, że trochę mu się nudzi. Lucek nie przepada za innymi psami. Zapewne na taką reakcję składa się trauma po ostatnich dniach, zdenerwowanie i strach. Kłapie ząbkami na Empika i poszczekuje. Musimy pilnować, aby gagatek Empik nie naprzykrzał mu się (a uznał, że Lucuś świetnie nada się na nowego kumpla). Dużo mądrzej przyjęła go Figa, która jest już dojrzałą damą i wie, że najlepiej przedstawić się i dać spokój "nowemu". Teraz, po lekkim śniadanku, Lucuś wypoczywa i czekamy wraz z nim na pierwszą wizytę weterynarza. Pozdrawiamy.


✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿

zobacz więcej >

✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿

 


 

Cudowna adopcja Jokera !

18.06.2015

Czy cuda sie zdarzają ? Nooo zdarzają... Joker : starszy, bezdomny, zespól cushinga... Bez szans ! A tu proszę bardzo. Jokerowi wydarzyło się to o czym marzy każdy "jamnikniczyj" - DOM ! Jeśli o kimś można powiedzieć, że jest szczęściarzem to na pewno o Jokerze. Piesek został adoptowany przez weterynarzy tak, że ma stałą kontrolę i opiekę no i leczenie. Przypomnę, że piesek trafił do nas w opłakanym stanie, nie przypominał jamnika lecz skołtunionego wyłysiałego stworka o szarej sierści. To już historia... Dziękujemy za pracę opiekunce, która doprowadziła pieska do porządku i pozwoliła na odzyskanie poczucia własnej wartości. Joker wyzyskał swoją szansę w 100 % ! Inteligentny, przebiegły jamnior !

zobacz więcej >

 


 

 

O Niuni !

17.06.2015

Mamy też kolejne informacje o Niuni z Sopotu. Przypomnę że sunia około 2 tyg temu trafiła do Natalii ze schroniska. Stan Niuni był opłakany... chora, wychudzona, na krawędzi życia. Tak ją urządził opiekujący się pieskim syn właściciela, potem oddał do schroniska. Natalia stoczyła walkę o jej życie. Teraz sunia jakby się odrodziła, jest dobrze ! Niunia mieszka z dwoma jamnikami.

zachęcamy do obejrzenia filmików na youtube:

zobacz> 

 



 

Jeżykowe miejsce na ziemi !

16.06.2015

I doczekał się nasz Jeżyk swego ! Z radością pragniemy poinformować o adopcji Jeżyka. Piesek trafił do jamniczej rodziny ze Śląska. Koleżanka Nutka zapewni mu szereg atrakcji i wrażeń, tak, że Jeżyk na pewno nigdy nie będzie niczyj, niechciany, samotny ! Żyj nam szczęśliwie słodki Jeżyku. Milo widzieć cię na swojej kanapie.
"Chciałam się podzielić dobrą wiadomością. Jeżyk znalazł dom, wiem to, ponieważ adoptowała go moja Mama (która nie ma profilu na facebook, dlatego piszę w jej imieniu). Piesek się zadomowił i stwierdził, że nigdzie się stąd nie rusza.Teraz piesek nazywa się "Mikrus" i zaczyna reagować na swoje imię. W skład jego nowej rodzinki wchodzą również Nutka - jamniczka mojej Mamy oraz mój pies-Charlie.
Teraz to Mikrus jest przywódcą naszego psiego stada
Serdecznie pozdrawiamy!"

zobacz więcej >

Jeżyk przeszedł w fundacji wielką metamorfozę !

Piesek trafił do nas zrujnowany, praktycznie na skraju życia. Dzisiaj Jeżyk jest prześlicznym, pełnym energii życiowej psem.

Warto pomagać ? Warto !

Dziękujemy, ze Państwo finansując nasze działania pozwalacie ratować te wspaniale, dumne psy !

 


 

 

Lucek powrócił do świata żywych...

15.06.2015

Proszę Państwa proszę przyjąć wygodną pozycję ciała, która umożliwi Wam niekontrolowany wybuch radości bo mamy takie rzeczy do pokazania ! Niniejszym przedstawiamy Lucka, przytomnego, merdającego ogonkiem i jedzącego ! I co Państwo na to ? Ogłaszamy wszem i wobec że pójdzie ku lepszemu ! Czeka go długie leczenie, rehabilitacja... Nie będzie łatwo ale zrobimy wszytko by przywrócić Lucka do sprawności !

✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿  ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿ 

✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿  ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   

zobacz więcej >

✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿   ✿

Prosimy też nieustannie o wsparcie pieska, przed nim długa droga. Przed nami wydatki.
ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
-------------------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
--------------------------------------------
paypal: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
--------------------------------------------
w tytule "Lucek z Bydgoszczy"

 


 

 

Kto przywiązał Krokieta do drzewa ?

14.05.2015

Kto przywiązał do drzewa uroczego Krokieta ? To prześliczny młody jamnik... Niestety ani uroda ani cudowny charakter nie ochroniły go przed ludzką podłością. Krokiet został przywiązany do drzewa w lesie i pozostawiony na pewną śmierć... Na szczęście ktoś go zauważył i Krokiet trafił do fundacji. Teraz szukamy domu na zawsze, odpowiedzialnego opiekuna. Piesek ma cudowny charakter, kocha ludzi lecz jest jamniczkiem łownym dlatego nie nadaje się do domu z gryzoniami i ptakami, zapewne też kotami. Piesek przebywa w fundacji od 10 czerwca i pewnie nie znamy jeszcze wszystkich cech jego charakteru.
To kolejny pies w fundacji ... a to dopiero początek lata...

zobacz więcej >

zobacz> 

♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡   ♡

Jeśli ktoś może pomóc, będziemy wdzięczni. Piesek jest w hoteliku to duże koszty
ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
-------------------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
--------------------------------------------
paypal: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
--------------------------------------------
w tytule "Krokiet"



 

 

Lucek po operacji !

12.06.2015

Lucek po operacji. Stan pieska ciężki. Lucek słaby. Operacja ciężka i skomplikowana zostały wstawione implanty kości udowej. Mamy oprócz tego wielokrotnie złamaną miednicę. Chirurg naliczył 8 złamań. Po psie na pewno przejechał samochód. Piesek został prawdopodobnie potracony a leżąc na ulicy bez pomocy doznał dodatkowych obrażeń, prawdopodobnie w tym czasie najechał na niego kolejny samochód. Trzymajcie Państwo kciuki za Lucka. Lekarz prowadzący nie chciał mówić o rokowaniach. Obrażenia bardzo poważne ale nie ma uszkodzenia narządów wewnętrznych i organizm młody. Bądźcie Państwo z Luckiem. To psie dziecko, które dostało na życiowym starcie po głowie... mocno dostało

➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢

➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢ ➢

Młody jamnik po wypadku ! Organizujemy pomoc !

11.06.2015

Mamy alarm ! Młody samiec - żyje !
Młody jamnik potrącony - obecnie w lecznicy lecz nie wiadomo co z nim zrobić ... nie mamy miejsca, szukamy miejsca. Bydgoszcz okolice .... Kiepsko to wygląda ... Nie mamy tam nikogo. Mamy czas do jutra. Kontakt 662 850 245 Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. . Oddzwonię na hasło "Bydgoszcz"
---------------------------------------------------------
Pies leżał na środku drogi potrącony... samochody przejeżdżały a on bezradnie podnosił łebek prosząc o pomoc, nikt się nie zatrzymał....
Dopiero dwie dziewczyny, one pomogły !
Piesek jest młodziusi, całe życie przed nim !
Musimy mu pomóc !
---------------------------------------------------------
Pies wymaga natychmiastowej diagnostyki li operacji.Na pewno jest złamanie nóżki. Nie wiemy co jeszcze.

Prosimy o wsparcie ! Bez Państwa pomocy nie damy rady....
ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
-------------------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
--------------------------------------------
paypal: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
--------------------------------------------
w tytule "Lucek z Bydgoszczy"

zobacz więcej >

------------------------------------------------------------------------

Tutaj drugie nasze "znalezisko" z wczoraj. Jamnik przywiązany do drzewa w lesie... wychudzony. Trafił do nas oczywiście. Do hoteliku. Bez Państwa pomocy nie damy rady !



 

 

Z życia Malwy, teraz Majki !

10.06.2015

Malwa nie miała łatwego startu... Odebrana interwencyjnie, potem ciężko chora na wirusówkę. Było trudno. Ale życie wynagrodziło tej małej rezolutnej osóbce. Zdjęcia wystarczą za cały komentarz. Zapraszamy do oglądania albumu na facebook. Na zdjęciach braciszek Majki - Timur.

zobacz więcej >

zobacz> 

 

 


 

Kaja zabrana do awaryjnego domu tymczasowego. Mamy 2 tygodnie na znalezienie miejsca dla niej...

10.06.2015

Kaja ma 13 lat, może więcej. Niewidoma, niesłysząca.... Kupka nieszczęścia !
To pies który potrzebuje pomocy w pierwszej kolejności !
Kaja pochodzi z warszawskiego schroniska. Niestety nikt nie zainteresował się jej losem ...
Dostaliśmy prośbę o zabranie jamniczki. Ona na pewno nie da sobie rady w schroniskowym boksie. Kaja trafiła do awaryjnego domu tymczasowego.
Mam miejsce na 2 tygodnie licząc od niedzieli. Jeśli do 21 czerwca nie znajdzie się miejsce dla Kai to nie wiemy co będzie....
Jak jednak przejść bez odzewu obok takiego nieszczęścia ?
Kaja jest po zbiegu mastektomii.
Prosimy o dom dla Kai i o wsparcie finansowe, gdyż sunia wymaga diagnostyki i leczenia.
➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤
Informacje od opiekunki :
Kaja jest niedowidząca albo ślepa zupełnie- trzeba pewnie sprawdzić. Słuch ma też raczej kiepski. Na ten moment wiem tyle że miała usunięte guzy z listwy mlecznej i guz ze sromu. Jest zaszczepiona i odrobaczona. Przeszła tez zabieg sterylizacji.
Zaraz po przyjeździe do mnie krwawiła z nosa, dziś też. Byłam z nią u weterynarza, na razie dostała tabletki i przez dwa dni mam obserwować, jeśli nie ustąpi to badanie pod narkozą tylko zostaje...:(
Ogólnie sunia jest strasznym głodomorem aż dziwne przy takim małym ciałku (waży 6,8 kg) Razem z Talarem nie przepuszczą żadnej mojej wizyty w kuchni. Do psów jest zupełnie obojętna- przynajmniej po dwóch dniach obserwacji. Na moje psy nie reaguje zupełnie, na spacerach też jest przyjazna.
➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤

zobacz więcej >

➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤
Konto dla suni :
ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
-------------------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
--------------------------------------------
paypal: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
--------------------------------------------
w tytule "Kaja"

➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤ ➤

 

 


 

Pomoc dla Jogana !

08.06.2015

Jogan ma się dobrze na miarę swoich możliwości, są chęci życia, jest nadzieja na poprawę. Piesek musi żyć na ograniczonej powierzchni i nie powinien się ruszać za wiele. Podczas wizyty Pani Doktor coś się nie podobało z ruchomością nóżki ale to jeszcze za wcześnie na konkrety, za wcześnie po zabiegu. Czy będzie potrzebny kolejny zabieg ? Też okaże się po czasie. Niestety na Jogana koncie nie ma środków, które zabezpieczyły by jego leczenie. Z 230 zł / za które serdecznie dziękujemy darczyńcom / trzeba zapłacić karmę... ale co dalej ? Gdzie koszty kolejnego zabiegu .... gdzie koszty rehabilitacji ?.... Martwi nas to, bo perspektywa dla pieska nie rysuje się zbyt kolorowo. Kontakt 662 850 245 Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

zobacz więcej >

konto :
ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286
-------------------------------------------------
SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała
--------------------------------------------
paypal: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
--------------------------------------------
w tytule " Jogan"

 


 

 

Dom Julka !

08.06.2015

Julian miał wiele szczęścia w nieszczęściu ! To starszy piesek, który trafił do łódzkiego schroniska ... Takie zwierzaki nieczęsto znajdują domy. Julek znalazł i to najlepszy z najlepszych - zamieszkał u naszych dobrych znajomych !
Oto list Julka :

"witam,
to ja Julek, troszkę się nie słyszeliśmy ale to z winy moich
człowieków. Pracują i pracują a jak już wrócą do domu to zabawom i
spacerom nie ma końca, biegamy, szarpiemy za patyki, gonimy piłeczki itd.
A teraz najważniejsze: ZOSTAJE Z NIMI. Podsłuchałem rozmowę,
powiedzieli, że nie wyobrażają sobie życia bez nas tzn. Muni i mnie.
Poznałem wielu kumpli, oczywiście trochę ich obszczekałem ale potem
było już wszystko w porządku, to chyba te schroniskowe przeżycia
jeszcze czasem się ujawniają ale na szczęście coraz rzadziej.
Odwiedziliśmy parę miejsc, zwiedzili trochę parków, osikali wiele drzew
a jeszcze wiele przed nami...jestem szczęśliwy i moje czlowieki też. Mam
jeszcze prośbę do innych człowieków: pomagajcie nam psiakom które
dostały od życia w kość, wolelibyśmy te kość dostać do jedzenia, a
Wam towarzysze niedoli życzę cudownych i szczęśliwych domów.
pozdrawiam Julek"

zobacz więcej >

 
Więcej artykułów…


Strona 1 z 65

Pilne adopcje

  • Joker

    Joker

  • Laura

    Laura

  • Aniolek

    Aniolek

  • Norek

    Norek

  • Kajo

    Kajo

  • Sunia

    Sunia

  • Jerry

    Jerry

  • Jeżyk

    Jeżyk

  • Kira

    Kira

  • Boniek

    Boniek

  • Pepa

    Pepa




Copyright © Fundacja Jamniki Niczyje 2012.
Opracowanie plastyczne Aleksandra Oruba.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Projekt i realizacja: l.t@o2.pl


Fundacja na Dogomanii


Masz informacje o jamniku w potrzebie?

Jamnicza skarbonka

ING BANK ŚLĄSKI Spółka Akcyjna
89 1050 1070 1000 0023 6437 4286

SWIFT: INGBPLPW
Fundacja Jamniki Niczyje
ul Łagodna 85/4
43-300 Bielsko Biała

Na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 19 gości i 1 użytkownik